Pierwsza drużyna

Gostomski, Sasin i Śpiączka wyróżnieni przez iGol

Koniec starego roku i początek nowego to dobry czas na podsumowania. Aż trzech piłkarzy Zielono-Czarnych znalazło się w jedenastce rundy jesiennej Fortuna 1. Ligi według dziennikarzy portalu iGol.

Maciej Gostomski

Tutaj wybór był bardzo trudny. Przecież najmniej bramek w sezonie wpuścił Tomasz Loska z Niecieczy (tylko osiem). Z dobrej strony pokazali się również Mateusz Kochalski (Radomiak) czy Arkadiusz Malarz (ŁKS). Jednak główna batalia rozgrywała się pomiędzy golkiperami Górnika Łęczna i Termaliki Nieciecza. Postawiliśmy na Gostomskiego. Bramkarz rewelacyjnego beniaminka miał dużą pomoc od swojej defensywy, bo naprawdę trudno było łęcznianom strzelić bramkę. Jednak sam interweniował zawsze bardzo skutecznie, nie popełniał błędów i dodatkowo doskonale grał nogami. A to bardzo istotne przy stylu gry Górnika, który często rozpoczyna akcję od długiego podania. Gostomski wykonał 345 długich podań, z czego aż 77% było dokładnych. To zdecydowanie najlepszy wynik w lidze. Tym samym jeżeli chodzi o skuteczność na linii, Gostomski z Loską byli na remis, jednak bramkarz „Zielono-czarnych” dostaje plusa za dokładność w rozegraniu, i to on zostaje naszym bramkarzem rundy.

OPOLE 22.11.2020 SPORT PILKA NOZNA FORTUNA 1 LIGA SEZON 2020/2021 ODRA OPOLE – GORNIK LECZNA NZ MACIEJ GOSTOMSKI FOT. MIROSLAW SZOZDA / 400mm.pl

Paweł Sasin

Drugi zawodnik w naszym zestawieniu i drugi z rewelacyjnego beniaminka. Nic dziwnego. Łęcznianie są zdecydowanie objawieniem rundy jesiennej. Znajdują się w pierwszej trójce i będą walczyć o awans do samego końca. Nie byłoby świetnej oceny Gostomskiego, gdyby nie obrona Górnika. A jednym z zawodników tworzących ją jest Paweł Sasin. 37-letni zawodnik przeżywa swoją drugą młodość w Łęcznej. Znany z gry w Cracovii czy ŁKS-ie prawy defensor trafił do Górnika w 2013 roku. Od tamtej pory w każdej z niższych lig był z klubem w tych lepszych, ale przede wszystkim w tych gorszych momentach. W tym sezonie 1. ligi rozegrał 16 spotkań, w których zanotował dwa gole i niezliczoną ilość rajdów przy linii bocznej. Awans do ekstraklasy i gra w niej po ośmiu latach pobytu w Łęcznej niewątpliwie byłyby pięknym zwieńczeniem kariery.

Bartosz Śpiączka

Najlepszy strzelec beniaminka, choć liczba pięciu bramek nie robi wielkiego wrażenia jak na napastnika trzeciej drużyny w tabeli. Jednak jeżeli chodzi o Śpiączkę, to jego większym atutem jest to, czego w liczbach się nie odda. Waleczny, nieustępliwy, żaden obrońca nie lubi grać przeciwko takiemu napastnikowi. Jest zawsze pierwszym obrońcą zespołu, zresztą kiedyś nawet trener Smuda cofnął Śpiączkę na pozycję prawego, a nawet środkowego obrońcy. Wydaje się, że to nie była genialna decyzja, choć przesłanki jakieś ku temu były, aby zawodnika na takich pozycjach spróbować. Wrócił jednak do ataku i widać, że tam czuje się najlepiej i tam właśnie daje drużynie najwięcej.

Cały artykuł: https://igol.pl/najlepsza-jedenastka-rundy-jesiennej-fortuna-1-ligi/