Pierwsza drużyna

Kiereś: nikt nie powiedział, że Górnik Łęczna nie jest w stanie dojść na sam szczyt

Szkoleniowiec Górnika Łęczna ma w CV trzy awanse czy dwukrotne utrzymanie drużyny w trudnych warunkach. W długiej rozmowie z Weszło trener tłumaczy filozofię, która stoi za tymi sukcesami. 

Jak pan ocenia pierwszą rundę jesienną w wykonaniu Górnika Łęczna? Sprawiliście jedną z większych niespodzianek.
Wiadomo, że na początku sezonu eksperci zawsze typują drużyny, które zajmą czołowe miejsca i nie byliśmy medialnie wymieniani w tym gronie. Zawsze powtarzam zawodnikom, że starajmy się pracować z dnia na dzień. Każdy dobrze przepracowany i przeanalizowany dzień otwiera drzwi do następnego dnia. I tak po kolei. Tak samo jest z meczami. Przed sezonem zarząd czy sponsor nie narzucali nam, że mamy walczyć o awans. Słyszalne jest bardziej słowo stabilizacja sportowa i organizacyjna oraz krok po kroku. Istotne jest jednak to, jak w klubie nazwaliśmy sobie obecny sezon. Dla nas to bardzo wysoka i wymagająca góra, która ma swój szczyt i my chcemy tam się wspinać. Zadanie bardzo ambitne, ale mając na uwadze, że jesteśmy sportowcami, to chcemy się z tym zmierzyć. Patrząc na nazwy drużyn to prestiżowy sezon, więc poprzeczka jest zawieszona wysoko i jak na razie na półmetku rozgrywek można powiedzieć, że rzeczywiście wspinamy się w dobrym tempie.

A przechodząc do oceny rundy, można jak najbardziej zakwalifikować ją pozytywnie. Zdobyliśmy 32 punkty, co daje nam trzecie miejsce. Zaliczyliśmy tylko trzy przegrane, a każda z nich była na styku, jeśli chodzi o wynik. Jeżeli dodamy do tego dwa wyjazdowe zwycięstwa w Pucharze Polski i awans do 1/8 finału tych rozgrywek, to można stwierdzić, że ostatnie półrocze udało nam się pod kątem sportowym. Moim zdaniem warte podkreślenia jest to, że punkty zdobywane przez nas w lidze rozłożyły się równomiernie. Potrafiliśmy zwyciężać drużyny z TOP 6, zdobywając 12 punktów, a i z ostatnimi pięcioma drużynami w tabeli zdobyliśmy 13 punktów.

Czytaj całość: https://weszlo.com/2020/12/28/kamil-kieres-gornik-leczna-wywiad-rozmowa-gks-belchatow-stomil-olsztyn-na-zapleczu