Archiwum

[VIDEO] Relacja z obozu: Dzień 10: Mecz z Diosgyori

Kolejny dzień obozu minął wszystkim bardzo szybko. Główną tego przyczyną był mecz sparingowy, wokół którego wszystko się skupiło.
W poniedziałek będzie pewnie podobnie, ponieważ o 11:00 czeka nas spotkanie z Ruchem Chorzów.

-Dzień minął bardzo szybko. Zaczęliśmy od śniadania, a potem była chwila na drzemkę. Ze względu na sparing obiad mieliśmy wcześniej niż zwykle. Później przyszedł czas na odprawę i sparing, a po wygranym meczu na odnowę i kolację – podsumowuje dzień Wojtek Małecki.

-Mecz oceniam pozytywnie. Wygraliśmy 3:0 i mieliśmy przewagę nie tylko bramkową, ale i w grze. Także dobrze to wyglądało – ocenił sparing Małecki.

Wojtek o miejsce w bramce rywalizuje z Sergiuszem Prusakiem i Dawidem Smugiem. Na koniec roku to właśnie on wskoczył do bramki na trzy meczem.

[Zobacz zdjęcia z dziesiątego dnia obozu.]

-Z Serkiem mamy bardzo fajne relacje. To się przekłada na dobrą rywalizację w dobrej atmosferze. Wzajemnie się dopingujemy. Trener Onyszko cały czas nas mocno wspiera. Dawid Smug także podkręca mocno pracę. To bardzo ważne. Myślę, że razem w 4 idziemy w dobrym kierunku – mówi o rywalizacji i współpracy wśród bramkarzy Małecki.

Wszystko po to, żeby być gotowym na 11 lutego kiedy nasz zespół zmierzy się z Zagłębiem Lubin. Mecz odbędzie się w sobotę o godzinie 15:30 na Arenie Lublin.  Bilety na to spotkanie możecie kupować na naszej stronie internetowej oraz w wybranych punktach Kolportera.

Wojtek na obozie mieszka w pokoju z Alkiem Komorem i mówi, że nie ma z nim większych problemów.

-Jak drużyna ma treningi “wahadłowe’ to ja wynoszę pranie, bo Alek jest bardzo zmęczony. Współpraca w pokoju układa się bardzo dobrze. Podział obowiązków jest na równym poziomie chyba, że ktoś ma słabszy dzień to wtedy kolega za niego nadrabia – mówi o swoim współlokatorze Małecki.

Jedenastego dnia obozu nasi zawodnicy rozegrają trzeci sparing. W poniedziałek o 11:00 zmierzą się z Ruchem Chorzów.