W 28. kolejce Betclic 1. Ligi piłkarze Górnika Łęczna mierzyli się przed własną publicznością z Chrobrym Głogów. Zielono-czarni odnieśli niezwykle ważne zwycięstwo, pokonując wyżej notowanych rywali 1:0. Bramkę na wagę kompletu punktów zdobył Adam Deja, który popisał się przepięknym uderzeniem z rzutu wolnego.
Kluczowe momenty meczu z Chrobrym Głogów:
- Niezły strzał Dawida Tkacza i skuteczna interwencja defensorów Chrobrego
- Niewykorzystana okazja Myroslava Mazura z 15. minuty spotkania
- Mocne uderzenie Kamila Nowogońskiego zwieńczone świetną paradą bramkarza gości
- Gol Adama Dei bezpośrednio z rzutu wolnego zdobyty w 61. minucie meczu
- Dobra próba Kamila Orlika obroniona przez golkipera Chrobrego
- Niewykorzystane szanse Szymona Lewkota i Sebastiana Strózika z końcówki spotkania
- Analiza VAR dotycząca czerwonej kartki dla Kamila Orlika i ostatecznie żółty kartonik dla zawodnika Górnika
Zielono-czarni nie przystępowali do meczu z Chrobrym w roli faworytów. Zespół z Głogowa dosyć niespodziewanie włączył się do walki o awans, a różnica punktowa w ligowej tabeli pomiędzy obiema drużynami była znaczna. Pomimo tego Górnicy od początku spotkania mocniej zaatakowali, dążąc do przełamania zwartej defensywy gości. Ekipa prowadzona przez Jurija Szatałowa chciała zaskoczyć przeciwników przy użyciu stałych fragmentów gry. Już w 8. minucie po kombinacyjnie rozegranym rzucie rożnym niezłą szansę miał Dawid Tkacz, ale został zablokowany. Chwilę później ten sam zawodnik znalazł się w dogodnej sytuacji do otworzenia wyniku. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego młodzieżowiec Górnika oddał bardzo dobry strzał głową, ale defensorzy dolnośląskiej ekipy wybili piłkę zmierzającą do bramki.
Głogowianie mogli odpowiedzieć również dzięki stałemu fragmentowi gry. Po efektownym zagraniu piętą Piotra Janczukowicza blisko szczęścia był Myroslav Mazur, ale zabrakło mu precyzji przy uderzeniu. W 18. minucie mocny strzał z dystansu oddał kapitan Chrobrego Robert Mandrysz. Natomiast Łukasz Budziłek pewnie interweniował w tej sytuacji. Z czasem przyjezdni przejęli inicjatywę, zamykając zielono-czarnych na własnej połowie. Długie rozgrywanie piłki nie przekładało się jednak na klarowne okazje do zdobycia bramki. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 0:0.

W początkowej fazie drugiej części obie drużyny walczyły o zdobycie pierwszej bramki, która mogłaby rozstrzygnąć mecz. Po stronie Górników niezłą okazję miał szarżujący Kamil Nowogoński, jednak golkiper Chrobrego poradził sobie z jego próbą. W 58. minucie Piotr Janczukowicz sfaulował Bekzoda Akhmedova tuż przed polem karnym gości. Do rzutu wolnego podszedł Adam Deja i przepięknym strzałem otworzył wynik. Zielono-czarni mogli szybko pójść za ciosem. Kamil Orlik kropnął z dystansu, lecz Dawid Arndt przeniósł futbolówkę nad bramką.
W ostatnim kwadransie Górnicy skupili się na bronieniu korzystnego wyniku, jednocześnie starając się wykorzystać wolne przestrzenie w defensywie rywali. Świetne okazje do zdobycia wyrównującej bramki mieli Szymon Lewkot i Sebastian Strózik, ale uderzenie byłego piłkarza Górnika zostało zablokowane, a piłka po strzale przewrotką rosłego napastnika przeszła nad poprzeczką. Już w w doliczonym czasie gry bardzo groźnie w okolicach bramki zielono-czarnych było wskutek dośrodkowania Michała Kozajdy. Natomiast po sporym zamieszaniu piłka opuściła boisko. W tej sytuacji bardzo ofiarną interwencję zanotował Fryderyk Janaszek i doznał urazu kolana, po którym musiał opuścić boisko. Górnicy walczyli do końca na tyle ofiarnie, że mogli kończyć mecz w osłabieniu. Po zdecydowanym wejściu Kamil Orlik został początkowo ukarany żółtą kartką, jednak arbiter zdecydował się na obejrzenie przewinienia pomocnika za pomocą systemu VAR w kontekście pokazania czerwonej kartki. Ostatecznie jednak sędzia nie zdecydował się na zmianę decyzji, a piłkarz zielono-czarnych pozostał na placu gry.
Zespół Jurija Szatałowa utrzymał minimalną zaliczkę do końca i wygrał to spotkanie 1:0. Zielono-czarni wywalczyli komplet punktów, jednak nie zmniejszyli straty do miejsca gwarantującego ligowy byt, ponieważ zwycięstwo odnieśli również zawodnicy Stali Mielec, którzy okazali się lepsi od Stali Rzeszów.
W następnej kolejce piłkarze Górnika Łęczna zagrają na wyjeździe z Miedzią Legnica (20 kwietnia, 18:00).
Górnik Łęczna – Chrobry Głogów 1:0 (0:0)
Bramka: Adam Deja 61
Górnik: Budziłek – Szabaciuk, Hołownia, Jaroszyński, Biedrzycki, Nowogoński, Deja, Akhmedov, Tkacz (71 Janaszek) (90+2 Osipiuk), Orlik, Spacil (79 Paryzek)
Chrobry: Arndt – Lis, Mazur, Kozajda, Tupaj (78 Zarówny), Mandrysz (73 Bonecki), Lewkot, Ibe-Torti (73 Ozimek), Strózik, Bartlewicz, Janczukowicz (78 Szabłowski)
Żółte kartki: Spacil, Deja, Orlik – Strózik, Janczukowicz
Sędziował Damian Krumplewski


