Archiwum

Skra Częstochowa – Górnik Łęczna 0:0

Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie pomiędzy Skrą Częstochowa, a Górnikiem Łęczna.

Na początku spotkania aktywniejsza była Skra. Pierwszą sytuację w meczu miał Napora, ale piłka po jego strzale wylądowała w rękawicach Patryka Rojka. Kolejną sytuację dla gospodarzy wykreował Nocoń. W drugiej części pierwszej połowy inicjatywę przejęli Górnicy. Najpierw z dystansu próbował Tomasz Tymosiak, później po kontrataku sytuację miał Mohamed Essam. Niestety obie sytuacje nie zmieniły wyniku.

Od 30. minuty Górnicy cierpliwie próbowali rozgrywać piłkę i otworzyć rezultat spotkania. Swoją szansę miał m.in. Paweł Wojciechowski, ale jego strzał z 20. metra okazał się niecelny. W 45. minucie stuprocentową okazję miał Mohamed Essam, ale na posterunku był bramkarz Skry. Do szatni na przerwę obie drużyny schodziły z czystym kontem.

W drugiej połowie uaktywnił się Kamil Pajnowski. Najpierw próbował dośrodkować, lecz piłka po jego zagraniu została zablokowana przez jednego z  Częstochowian. Następnie uderzał z dystansu, ale z jego strzałem oraz dobitką Tomasza Tymosiaka świetnie poradził sobie Krzczuk. W doliczonym czasie gry do świetnej sytuacji doszedł Dawid Dzięgielewski, niestety tym razem również piłka nie trafiła do bramki gospodarzy. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Skra Częstochowa – Górnik Łęczna 0:0

Skra: Krzczuk – Gerega, Błaszkiewicz, Holik, Obuchowski, Napora (68 Niedbała), Zalewski, Ogłaza (74 Siwek), Nocoń, Kieca, Nowak.

Górnik: Rojek – Zagórski, Markowski, Midzierski, Pajnowski, Szysz, Sasin, Tymosiak, Łuszkiewicz (89 Dzięgielewski), Essam (76 Pisarczuk), Wojciechowski.

Żółte kartki: Ogłaza – Markowski, Sasin.

Sędziował: Karol Rudziński (Olsztyn).