Archiwum

P. Sasin: Warunki będą takie same dla obu drużyn

Wraz z powrotem Franciszka Smudy do Łęcznej Paweł Sasin wrócił do gry w środkowej linii. Gdzie się lepiej czujesz na boisku? 

Trener Smuda obejmując Górnik za pierwszym razem, próbował mnie na początku na prawej obronie, następnie przesunął mnie do środka i byłem mu tam bardziej przydatny. Tamten okres gry na środku pomocy wspominam dobrze. Myślę, że dobrze odnalazłem się na tej pozycji.

Sądzisz, że jako pomocnik możesz lepiej pokazać swoje ofensywne atuty?

Na tej pozycji jestem bliżej bramki przeciwnika. Natomiast jestem zawodnikiem, który lubi grę kombinacyjną. Dobrze czuje się w szybkiej grze, na jeden lub dwa kontakty. W środku pola jest większa okazja na takie rozwiązania.

Przed wami ciężkie spotkanie. Skra w tym sezonie na własnym boisku przegrała tylko raz. Dodatkowo mecz będzie rozgrywany na sztucznej murawie.

W każdym meczu gramy o 3 punkty. Wiadomo, że Skra gra na sztucznym boisku, ale nie będzie to dla nas żadne usprawiedliwienie. Warunki będą takie same dla obu drużyn. Wiemy, co musimy zrobić, żeby pokonać Skrę. Jeśli zrealizujemy to wszystko, co nakreślił nam trener i poprawimy błędy z meczu z Gryfem to mam nadzieje, że będziemy cieszyć się z trzech punktów.

Zaryzykowałbyś stwierdzenie, że mecz ze Skrą to dobra okazja na zachowanie czystego konta? Obok Siarki Skrzacy są najmniej strzelającą drużyną w 2. Lidze. 

Podstawą tego, żeby myśleć o punktach jest zachowanie czystego konta. W tym sezonie nie mieliśmy zbyt dużo meczów, w których zagraliśmy na “0” z tyłu. Mam nadzieję, że nie stracimy dzisiaj bramki, a przy tym strzelimy coś przeciwnikowi i wrócimy do Łęcznej z trzema punktami.