Archiwum

Relacja z obozu: Dzień 6 – Połowa za nami

Szósty dzień obozu w Oropesa del Mar to kolejne treningi zawodników Górnika Łęczna na boisku. Na półmetku obozu podopieczni trenera Franciszka Smudy czują się dobrze i z niecierpliwością czekają na pierwszy mecz LOTTO Ekstraklasy po zimowej przerwie.

-Dzień minął bardzo dobrze. Pogoda była wspaniała. Nie było wiatru, a za to świeciło słońce.Mieliśmy trening typowo strzelecki, który był bardzo pożyteczny dla bramkarzy, ponieważ wykonywaliśmy ćwiczenia, które są symulacją sytuacji meczowych. Zakończyliśmy serią rzutów wolnych. Zawsze jest tutaj rywalizacja, bo bramkarze mówią ile puszczą, a zawodnicy ile strzelą. Przegrani robią pompki. Po południu była gra wewnętrzna, gdzie trener ustawiał drużynę taktycznie pod nadchodzącą rundę – podsumował dzień trener bramkarzy Arkadiusz Onyszko.

Pierwszy trening niektórzy zawodnicy postanowili zakończyć, krótką kąpielą regeneracyjną w morzu, które okazało się być bardzo zimne.

Trener Onyszko odniósł się również do postawy swoich podopiecznych w meczach sparingowych oraz do osoby Sergiusza Prusaka. Trener zapewnił, że Sergiusz cały czas jest bardzo mocnym punktem zespołu, a jego nieobecność w meczach sparingowych wynika z tego, że trener chce przyjrzeć się jego młodszym kolegom.

-Jestem zadowolony z pracy naszych bramkarzy oraz z ich postawy w sparingach. W czterech meczach wpuściliśmy tylko jedną bramkę, a do tego Dawid Smug obronił rzut karny, robiąc sobie dobry prezent na urodziny.  Jeżeli chodzi o Sergiusza Prusaka to trzeba pamiętać, że jest to zawodnik, który ma prawie 38 lat. On potrzebuje dłuższej regeneracji. Musimy być bardzo ostrożni i odpowiednio dozować obciążenia. Sergiusz jest dla nas cały czas bardzo ważnym zawodnikiem. Pamiętajmy, że “Serek” w kluczowych momentach zawsze był bardzo pewnym punktem drużyny.  Wiem na co Sergiusza stać, dlatego chciałbym zobaczyć Wojtka i Dawida w sparingach – mówi trener Onyszko.

-Chciałbym uspokoić wszystkich kibiców Sergiusza i Górnika Łęczna, Sergiusz jest cały czas dla nas bardzo ważny – zakończył trener Onyszko.