Archiwum

Ostatnia bitwa. Górnik jedzie do Katowic

W meczu ostatniej kolejki Nice 1 Ligi Górnik Łęczna zmierzy się na wyjeździe z GKS Katowice. Spotkanie rozpocznie się w niedzielę o 12:45 na stadionie w Katowicach.

Jak wygląda sytuacja obu drużyn?

Żeby myśleć o utrzymaniu, musimy wygrać to spotkanie, . To jest punkt wyjścia do dalszych rozważań, analizy tabeli i finalnego rozstrzygnięcia. Przed ostatnią serią gier, Górnicy zajmują 16 miejsce w tabeli, z dorobkiem 35 punktów. Na 15 pozycji jest Stomil Olsztyn, który zgromadził 36 oczek, a na 14 miejscu Pogoń Siedlce z 37 punktami na koncie.

Jak wynika z analizy portalu 90minut.pl Górnik, żeby się utrzymać bezpośrednio musi wygrać i liczyć na remis lub porażkę Stomilu, przy jednoczesnej porażce Pogoni Siedlce.
Zielono-czarni zagrają w barażu przy wygranej swojej i Stomilu oraz w przypadku porażki Pogoni. Możliwe jest również, ale bardzo mało prawdopodobne, że będzie trzeba rozegrać baraż o baraż. W takim przypadku Górnik musiałby się zmierzyć z Pogonią Siedlce na neutralnym terenie.  Mecz musiałby zostać rozegrany przy remisie Pogoni i zwycięstwach Górnika i Stomilu. W takiej sytuacji drużyny Górnika i Pogoni miałyby po tyle samo punktów, a jak mówi regulamin, jeżeli w grę wchodzi walka awans lub utrzymanie, należy rozegrać dodatkowy mecz barażowy na neutralnym terenie.

Pełną analizę sytuacji przed 34 kolejką możecie zobaczyć na portalu 90minut.pl.

Jeżeli chodzi o naszych rywali to GKS Katowice stracił już szansę na awans do Ekstraklasy. Drużyna z Katowic zajmuje 6 miejsce i uzbierała do tej pory 51 punktów.  Dobry początek wiosny w wykonaniu podopiecznych trenera Jacka Paszulewicza sprawił, że włączyli się do walki o awans, jednak niekorzystne wyniki w ostatnich kolejkach wpłynęły na to, że za rok GKS będzie dalej występował w pierwszej lidze.  W połowie maja działacze GieKSy podjęli decyzję o odsunięciu od pierwszej drużyny 4 piłkarzy. Z klubem pożegnają się Wojciech Kędziora, Armin Cerimagić, Dawid Plizga i Dawid Plizga. Poza nimi na pewno na boisku zabraknie Kamila Słabego, który będzie pauzował za żółte kartki.

Jak było w przeszłości?

Wszyscy w Łęcznej pamiętamy mecz z rundy jesiennej, kiedy GKS w tylko sobie znany sposób wygrał z Górnikiem 3:1, strzelając w końcówce spotkania 3 bramki w 4 minuty i grając w osłabieniu jednego zawodnika. Po tym spotkaniu wszyscy byli w szoku i z pewnością zielono-czarni będą chcieli zrewanżować się za porażkę z jesieni.

Na kogo zwrócić uwagę?

Po odsunięciu od pierwszej drużyny zdobywcy 10 bramek – Wojciecha Kędziory, najskuteczniejszym strzelcem jest Adrian Błąd, który ma na koncie 8 trafień.  Nasi obrońcy muszą także zwrócić szczególną uwagę na Andreję Prokicia, który do tej pory strzelił 4 bramki.

Czego można się spodziewać?

Nasza drużyna w przeszłości pokazywała nie raz, że potrafi walczyć w meczach o dużym ciężarze gatunkowym, dlatego wierzymy mocno, że i tym razem nasi piłkarze “udźwigną” to spotkanie i wywiozą z Katowic 3 punkty. Trener Bogusław Baniak także wierzy w swoją drużynę i zapowiada, że jego Górnicy zrobią wszystko, żeby wygrać.

Transmisję z tego spotkania przeprowadzi telewizja Polsat Sport.