Drużyny młodzieżowe Klubowe

Maciej Grzywa: Trzeba traktować rozwój Akademii jak biznes

Podczas debaty „O kondycji lubelskiego sportu i planach na rozwój” zorganizowanej przez „Kurier Lubelski” wypowiedział się prezes Fundacji Akademia Sportu Górnika Łęczna Maciej Grzywa. – W szkoleniu bardzo ważna jest rola rodziców. To oni inspirują dzieci do sportu – mówił.

Od kilku miesięcy intensywnie działa program Certyfikacji Szkółek Piłkarskich. Z czym to się wiąże? Jakie są obowiązki Akademii i co zyskują kluby? – Przede wszystkim to ogromny zaszczyt być członkiem projektu Certyfikacji PZPN. To też ciężka praca, która jednak przekłada się na środki finansowe i sprzęt sportowy. To z pewnością przyniesie efekty w przyszłości – tłumaczy Grzywa.

Czym wyróżnia się Akademia Sportu Górnika Łęczna? – Opieramy działania o ideologię wychowanka. Musimy pamiętać o bardzo ważnej rzeczy. W Akademii trenuje około 400 dzieci. Jeśli 2-3 zostaną profesjonalnym sportowcem, to już możemy mówić o sukcesie. Oczywiście to liczby minimalne. Wszyscy chcielibyśmy, żeby z tych sportowców wyrastało jeszcze więcej – mówi.

– Piłka nożna widziała różne historie i modele budowania klubów: od brazylijskiej Pogoni Szczecin po „zwariowanego” prezesa Wojciechowskiego. Strategia rozwoju Akademii Sportu Górnika Łęczna opiera się o solidne fundamenty: finanse, ludzi, szkolenie i infrastrukturę. Mówiąc obrazowo: to stół na czterech nogach. Wszystkie muszą być równe, żeby się nie chwiał. Trzeba traktować rozwój Akademii jak biznes – dodał prezes Fundacji.

– Co jest ważne w aspekcie społecznym? Powiedzmy, że 10-15% wychowanków trafi na szczebel centralny i będzie uprawiać sport profesjonalnie. Reszta trafi do społeczeństwa. Być może wrócą do nas w postaci inwestorów lub działaczy – zauważa Grzywa.

Co zrobić, aby Akademia przynosiła wymierny zysk? – Trzeba mieć ludzi. Zaufać im i dać czas. Potrzebna jest też cierpliwość. W perspektywie długofalowej ścieżka szkolenia będzie dużo tańsza niż ściąganie piłkarzy za 200 milionów. Nikogo nie stać na operowanie takim kwotami – podkreśla prezes Fundacji oraz trener w Akademii.

Nie tylko szkoleniowcy dokładają cegiełkę do rozwoju dzieci. – W szkoleniu bardzo ważna jest rola rodziców. To oni inspirują dzieci do sportu. Abstrahując od tego, jaki to jest sport, trzeba pamiętać, że dzieci podpatrują rodziców. Najlepsze efekty przyjdą, gdy rodzice będą wspierać dzieci. Bez krytyki.

Piękne przykłady idą z naszego Klubu. – Rodzic przywozi dziecko na trening, a sam idzie biegać, bo mamy też sekcję Górnik RUN. Albo idzie w tym czasie i korzysta z naszej siłowni. Żeby wszystko miało sens, to kluczowe jest wsparcie – kończy Maciej Grzywa.