Klubowe

Artur Wasil: Górnik przeszedł suchą stopą przez lockdown, ale zagrożenie wciąż istnieje

„Kurier Lubelski” zorganizował debatę „O kondycji lubelskiego sportu i planach na rozwój”. Uczestnikiem rozmów był Artur Wasil, prezes LW Bogdanka, strategicznego sponsora Górnika Łęczna. – Są wyniki, bo postawiliśmy na dobrych ludzi. Na profesjonalistów, którzy konsekwentnie dążą do celu – mówił.

– Główny aspekt, na który chcemy kłaść nacisk to młodzież. Jeśli dywagujemy nad tym, jak będzie w przyszłości wyglądał sport na Lubelszczyźnie, no to ja mówię “zadbajmy o młodzież”. O odpowiednią infrastrukturę i dobre obiekty. O odpowiednio przygotowanych trenerów. To jak będzie wyglądała sytuacja sportu w regionie, zależy od nas, czyli od sponsorów. Wydatkujemy pieniądze i powinniśmy wymagać konkretnych wyników i konkretnego poziomu – mówił Artur Wasil.

Prezes Lubelskiego Węgla Bogdanka opowiedział też o ważnych aspektach współpracy. – W sporcie, tak jak w każdej firmie, kluczowy jest dobór odpowiednich osób. To muszą być fachowcy w swojej dziedzinie o współgrającej wizji. Muszą się także cechować odpowiednim zmysłem menadżerskim. Transparentność w działalności jest bardzo ważna.

Nagranie wideo z debaty dostępne na stronie Kuriera Lubelskiego

Gdzie prezes Bogdanki widzi zagrożenia w rozwoju sportu? – Nie ukrywam, że z niepokojem zauważalny jest w Polsce, ale nie tylko, zakres oczekiwań finansowych zawodników. Spójrzmy np. na Neymara. Takie kwoty są niewyobrażalne. Patrząc czysto z biznesowego punktu widzenia, to finansowanie za chwilę może być niewystarczające – zauważa. – Warstwa finansowania może w końcu zacząć odbiegać od otoczenia firm przemysłowych czy usługowych – dodaje. – Trzeba pamiętać, że mamy ograniczenia.

Prezes Artur Wasil odniósł się też do inwestycji Zbigniewa Jakubasa, który stał się udziałowcem Motoru Lublin. – Wierzę, że ten projekt będzie dla nas zdrową konkurencją. Ja z równie zdrową zazdrością patrzę na frekwencję. Tego mi trochę brakuje w Łęcznej – mówił.

– Są wyniki, bo postawiliśmy na dobrych ludzi. Na profesjonalistów, którzy konsekwentnie dążą do celu. Oczywiście cierpliwość inwestora też jest ważna, ale opieramy się na przekonaniu, że zainwestowaliśmy w odpowiednie osoby. Małymi krokami osiąga się duże efekty, czego najlepszym przykładem jest Raków Częstochowa – tłumaczy Wasil.

Jak w związku z epidemią wirusa SARS-COVID-19 zmieniły się zależności na linii Górnik – LW Bogdanka? – Umowy sponsorskie są określone w jasnych, czytelnych i konkretnych formach, dlatego pojawiły się pewne ograniczenia w stosunku do Górnika. Chociażby w związku, z tym że nie było świadczeń. Mamy taki parametr jak ekwiwalent reklamowy np. transmisje, dlatego trudno finansować imprezy, które się nie odbyły – mówi.

– Dużo zależy od wzajemnego zrozumienia. Ta współpraca jest na bardzo wysokim poziomie. Górnik przeszedł suchą stopą przez pandemię. Nie mniej wymagało to pewnych korekt. Władze klubu wykazały się inicjatywą. Piłkarze dobrowolnie zgodzili się na obniżenie zarobków. To świadczy o dobrej atmosferze w klubie. Obniżka to była tylko i wyłącznie dobra wola piłkarzy – wyjaśnia prezes LW Bogdanka.

Fot. Kurier Lubelski