Pierwsza drużyna

Latający Gostomski i skuteczni Górnicy. Wygrywamy z Resovią

Starzy znajomi z II ligi tym razem spotkali się szczebel wyżej. Górnik Łęczna na swoim obiekcie podejmował Resovię. Oba zespoły zaczęły ligowe zmagania od zwycięstw 3:0, więc starcie zapowiadało się nad wyraz interesująco.

To spotkanie było szczególne dla Siergieja Krykuna. Ukraiński skrzydłowy w poprzednim sezonie reprezentował barwy Rzeszowian, a w tamtym meczu padł remis 1:1. – Mogę powiedzieć, że nie „leży” nam gra Górnika, która jest skoncentrowana na obronie i kontrach. Wolimy zespoły, które grają otwarty futbol. Chyba dlatego podprowadzili nam Siergieja Krykuna, bo to idealny piłkarz na kontry – mówił na łamach „Nowin” kapitan Resovii – Dawid Kubowicz.

Mecz od początku toczył się pod dyktando Zielono-Czarnych. Już w 7. minucie ekwilibrystycznym strzałem szczęścia próbował Paweł Wojciechowski. Chwilę później świetne podanie dostał Bartosz Śpiączka. Ten wyskoczył wyżej od obrońców Resovii i tylko centymetry uratowały Marcela Zapytowskiego.

Około 29. minuty zakotłowało się w polu karnym Górników. Adrian Dziubiński był na jedenastym metrze, ale w ostatniej chwili Tomasz Midzierski wślizgiem wygarnął mu piłkę. Próbował też Mateusz Geniec, ale Maciej Gostomski z dużym spokojem radził sobie ze strzałami zawodników Resovii.

W 33. minucie Górnicy wyprowadzili zabójczą kontrę. Adrian Cierpka zwieńczył atak pewnym strzałem. 1:0 dla Zielono-Czarnych. Do szatni schodziliśmy z optyczną przewagą i udokumentowaną jedną bramką. Nic więc dziwnego, że na drugą połowę wyszliśmy głodni kolejnych trafień.

Górnicy wspierani przez blisko 1500 kibiców regularnie zagrażali bramce Zapytowskiego. Przewagę podkreślił Bartosz Śpiączka, który zdobył drugą bramkę. Goście najlepszą okazję mieli w 73. minucie. Maciej Gostomski wyszedł poza pole karne. Sytuację chciał wykorzystać Kamil Radulij, który potężnie uderzył na pustą bramkę. Na całe szczęście piłka odbiła się od poprzeczki.

Piłkarze Kamila Kieresia mieli kolejne sytuacje. Jednak zabrakło wykończenia. Dwie zdobyte bramki i trzy punkty to dorobek Zielono-Czarnych. Za tydzień zagramy w Łęcznej z Arką Gdynia. Początek spotkania w niedzielę o 12:45.

Warto podkreślić, że dziś Górników wspierali młodzi zawodnicy AP TOP54 Biała Podlaska – pierwszego klubu Siergieja Krykuna.

Górnik Łęczna 2-0 Resovia

Adrian Cierpka 34, Bartosz Śpiączka 55

Górnik: 33. Maciej Gostomski – 6. Paweł Sasin, 25. Paweł Baranowski, 2. Tomasz Midzierski, 3. Leândro – 24. Michał Goliński, 8. Marcin Stromecki, 26. Adrian Cierpka (90, 7. Tomasz Tymosiak), 28. Paweł Wojciechowski (71, 19. Przemysław Banaszak), 22. Serhij Krykun (89, 9. Aron Stasiak) – 18. Bartosz Śpiączka.

Resovia: 12. Marcel Zapytowski – 23. Mateusz Geniec (70, 10. Dawid Rogalski), 5. Dawid Kubowicz, 33. Sebastian Zalepa, 17. Radosław Adamski – 30. Szymon Feret (46, 19. Jarosław Czernysz), 13. Michał Kuczałek, 8. Konrad Domoń (46, 7. Kamil Radulj), 29. Adrian Dziubiński (59, 21. Maksymilian Hebel), 56. Cezary Demianiuk – 11. Przemysław Brychlik (54, 9. Karol Twardowski).

żółte kartki: Leândro, Śpiączka – Domoń, Geniec.

sędziował: Zbigniew Dobrynin (Łódź).

widzów: 1443.

https://www.polsatsport.pl/film/gornik-leczna-apklan-resovia-20-wszystkie-bramki_6937316/?ref=wideo_recent_najnowsze