Pierwsza drużyna

Kiereś: Ten remis trzeba uszanować

Przed meczem założyliśmy sobie podejście do tego spotkania bardzo zadaniowo. Patrzyliśmy na to nie z pozycji tabeli, a tego jak w ostatnich meczach drużyna Sandecji punktuje. Tabela nie zawsze oddaje taki obraz drużyny i zdawaliśmy sobie sprawę, że czeka nas w Nowym Sączu trudny mecz. Chcieliśmy też wygrać na wyjeździe, bo mnóstwo punktów zdobyliśmy na własnym stadionie a na terenie rywali dawno nam się to nie udało.

Patrząc na pierwsza połowę bardzo dobrze weszliśmy w mecz. Fajnie realizowaliśmy przedmeczowe założenia; uzyskaliśmy bardzo dobrą płynność w posiadaniu piłki co się przełożyło na konstruowanie akcji na połowie gospodarzy. Szybko zdobyliśmy prowadzenie w tym meczu i staraliśmy się pójść za ciosem. Było kilka akcji w których byliśmy blisko podwyższenia rezultatu. Nie potrafiliśmy skutecznie zaatakować jednak bramki przeciwnika.

Końcówka pierwszej części meczu to taki mecz walki. Sandecja trochę zaostrzyła, grała bliżej nas kiedy mieliśmy piłkę. Moim zdaniem kluczowym z punktu widzenia gospodarzy zdarzeniem było wejście Maćka Małkowskiego, który wniósł sporo ożywienia w poczynania swojej drużyny.

Druga połowa meczu to nie było to czego byśmy od siebie oczekiwali. Nie do końca poradziliśmy sobie z realizacją zadań w tej części meczu. Utraciliśmy płynność gry i posiadanie piłki. Remis z pozycji pierwszej połowy to spory niedosyt, ale patrząc na drugą część mecz, kiedy Sandecja wyrównała a my kończyliśmy mecz w osłabieniu to trzeba uszanować ten punkt.

Po czerwonej kartce Tymosiaka musieliśmy przebudować mocno nasze ustawienie, wprowadzić zmiany. Drużyna stanęła na wysokości zadania i wybroniła ten remis chociaż już w doliczonym czasie gry Paweł Sasin miał doskonałą okazję do zdobycia bramki, po ładnej akcji z Sergiejem Krykunem. Przy wyniku 1:1 Sandecja też nie wykorzystała doskonałej sytuacji. Ten remis trzeba uszanować, dopisać punkt do tabeli i zamknąć rozdział tej rundy jesiennej.

To był udany dla nas okres i muszę tutaj przede wszystkim pogratulować moim zawodnikom. Przede wszystkim efektu ich pracy i tego co zrobili w tej rundzie. Mamy dobrą i mocną pozycję w kierunku wiosny. Teraz czas na zasłużony odpoczynek. Musimy poświęcić czas rodzinom, bo ostatnio tego czasu było mało.