Pierwsza drużyna

[WIDEO] Kiereś: słabszego meczu nie pamiętam

Kamil Kiereś podsumował mecz 22. kolejki Fortuna 1. Ligi z Radomiakiem Radom. Zielono-Czarni musieli uznać wyższość rywala.

– Niebawem miną dwa lata, odkąd jestem w Górniku i słabszego meczu nie pamiętam. Początek meczu nie zapowiadał tego, co widzieliśmy potem. Przegrywamy do przerwy. No dobrze, to się zdarza. Wyszliśmy na drugą połowę z założeniem gonienia wyniku, a zobaczyłem zespół, który odpuścił.

– Do tej pory byliśmy najlepszą obroną w lidze. Dziś w ogóle tego nie pokazaliśmy. Trochę wstyd, bo mecz był transmitowany przez Polsat. To był obraz Górnika, którego nie oglądaliśmy do tej pory. Mnie i moim zawodnikom należą się słowa krytki.

– Nie ma co mówić o awansie. Teraz musimy się skupić na następnym meczu, a ten już w czwartek z Chrobrym Głogów. Musimy charakternie podejść do tego meczu, żeby zbudować jakość drużyny.

– Wracając jeszcze do meczu, jesienią graliśmy w ustawieniu 1-4-2-3-1. Od 9. kolejki występowaliśmy w takim zestawieniu. Zabrakło Karola Struskiego, który jest kontuzjowany. Trzeba się zastanowić nad ustawieniem. Mimo że sytuacja jest nieciekawa, to wciąż jesteśmy wysoko w tabeli.