Klubowe

Gmina Łęczna partnerem Górnika

Przez cały 2021 rok na koszulkach meczowych Górnika będzie widoczny herb Łęcznej. To efekt umowy, którą klub parafował z Gminą Łęczna – Cieszymy się z tego, że miasto dostrzegło sukcesy klubu, chociażby w postaci awansu Górnika do Fortuna 1 Ligi – mówi prezes zielono-czarnych Piotr Sadczuk.

W ramach podpisanej 18 grudnia umowy herb Miasta Łęczna będzie stałym elementem na strojach pierwszego zespołu Górnika Łęczna podczas meczów Fortuna 1 Ligi. Wcześniej strony zawarły porozumienie, w ramach którego emblemat miasta był widoczny na strojach meczowych podczas rozgrywek Fortuna Puchar Polski.

Koszulki nie będą jedyną płaszczyzną reklamową, na jakich znajdzie się herb Łęcznej. Oprócz tego miasto będzie szeroko prezentowane na stadionie przy alei Jana Pawła II. – Cieszymy się z tego, że miasto dostrzegło sukcesy klubu, chociażby w postaci awansu Górnika do Fortuna 1 Ligi – mówi prezes klubu, Piotr Sadczuk.

– Z satysfakcją mogę poinformować, że współpraca Gminy Łęczna z klubem Górnik Łęczna będzie kontynuowana również w 2021 roku. Herb miasta znajdzie się na strojach meczowych piłkarzy, a także na stadionie. Wierzę, że kooperacja będzie owocna dla obu stron umowy – zarówno dla Górnika jak i naszego miasta – powiedział Burmistrz Łęcznej Leszek Włodarski.

Warto podkreślić, że Górnik od lat reprezentuje miasto na ogólnokrajowej scenie sportowej. Dobre wyniki w aktualnym sezonie Fortuna 1 Ligi, czy też wcześniejszy awans na zaplecze Ekstraklasy z całą pewnością rozsławiły Łęczną, która od lat jest ważnym punktem na piłkarskiej mapie Polski. Właśnie to zauważyli radni, wyrażając zgodę na stosowne przesunięcia w tegorocznym budżecie gminy.

– Duże podziękowania należą się Radzie Miejskiej. Są to ludzie, którzy mają sport głęboko w sercu i którym zależy na Górniku. Gorąco wierzę, że ta umowa to krok w stronę długiej i obiecującej współpracy – dodaje Sadczuk.

Co więcej, piłkarze zakochują się w Łęcznej i zostają w mieście na długie lata, znajdując tu swój drugi domu. Tyczy się to zarówno Polaków, jak i obcokrajowców. Veljko Nikitović czy Leandro to tylko dwa przykłady z wielu.

Tu jest moje miasto, tu jest mój klub. Witamy w drużynie!