CLJ U-17: Górnik żegna się z rozgrywkami

Rozgrywki Centralnej Ligi Juniorów U-17 dobiegły końca. Niestety, nie zakończyły się one pozytywnie dla naszych Juniorów Młodszych. Nie można jednak oceniać całego sezonu przez pryzmat spadku.

Podopieczni Daniela Onyszko i Karola Bujaka bardzo dobrze zaprezentowali się w rozgrywkach Ligi Wojewódzkiej w rundzie jesiennej, gdzie ostatecznie zajęli 1 miejsce i odnieśli zwycięstwo w barażach gwarantujących grę w CLJ. W związku z tym wiosną mieli okazję rywalizować z drużynami takimi jak Wisła Kraków, Resovia Rzeszów, Hutnik Kraków, Korona Kielce, Cracovia, Wisła Puławy i Podlasie Biała Podlaska. Do podsumowania mijającego sezonu zaprosiliśmy Karola Bujaka, drugiego trenera Zielono-Czarnych.

Awans do Centralnej Ligi Juniorów był wynikiem długiej i ciężkiej pracy wykonanej jesienią.

Cel przed sezonem 2021/2022 był z góry jasno nakreślony, wygrać Ligę Wojewódzką Juniora Młodszego następnie wygrać baraże i awansować do CLJ U17. Jednak, aby to wszystko zrealizować potrzeba było ogrom pracy bo trzeba przyznać, że mimo tego iż byliśmy faworytem do wygrania ligi mieliśmy swój słabszy moment. Pierwszą rundę wygraliśmy w cuglach, później niespodziewany remis z Tomasovią i Hetmanem Zamość i sytuacja w tabela bardzo się skomplikowała, gdyż straciliśmy fotel lidera na rzecz BKSu Lublin. Punktem przełomowym było pewne zwycięstwo z BKSem 5:0 na własnym stadionie. Po tym meczu drużyna weszła na właściwe tory, jednak walka o pierwsze miejsce toczyła się do ostatniej kolejki.

Wspominając baraż trzeba przyznać, że trafiliśmy na bardzo wymagającego przeciwnika i trzeba szczerze powiedzieć, że pierwszym meczu mieliśmy dużo szczęścia remisując 0:0 na własnym stadionie. Do drugiego barażu cały sztab trenerski wykonał kawał dobrej roboty. Wnikliwa analiza pierwszego meczu, a w szczególności gry przeciwnika pozwoliła znaleźć słabe punkty drużyny Stali Mielec. Drużyna zrealizowała założenia wzorowo, przy tym wykazaliśmy się skutecznością, wolą walki i odnieśliśmy pewne zwycięstwo 3:1. Awans do Centralnej Ligi Juniorów U17 stał się faktem.

Początek przygody w CLJ nie był łatwy dla Zielono-Czarnych. Ciężka praca wykonywana przez trenerów i zawodników zaowocowała jednak dużo lepszymi występami w rundzie rewanżowej. Niewiele zabrakło, by Juniorzy zapewnili sobie utrzymanie.

Jako sztab trenerski zdawaliśmy sobie sprawę, że gra w CLJ to całkiem inny poziom. Rywalizacja z takimi markami jak Wisła Kraków, Cracovia Kraków czy Korona Kielce wymagała pracy zawodników i trenerów na najwyższy poziomie. Pomimo, że sezon się zakończył, to cały czas analizujemy sytuację, dlaczego pierwsza runda w naszym wykonaniu była tak słaba, że zanotowaliśmy 5 porażek i 2 remisy. Na pewno zawodnicy potrzebowali więcej czasu, aby dostosować się do poziomu gry przeciwników.

Druga runda była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu. Zanotowaliśmy 4 zwycięstwa i 3 porażki. Zalążki dobrej gry było już widać od pierwszego meczu drugiej rundy, jednak ważnym momentem było zdecydowane zwycięstwo z Hutnikiem Kraków 5:2. Drużyna nabrała wtedy pewności siebie, a z meczu na mecz prezentowaliśmy się coraz lepiej. Niestety słabe wyniki w pierwszej rundzie spowodowały, że nie udało się utrzymać Centralnej Ligi Juniorów U17 w Łęcznej. Ostatecznie zajęliśmy 8 miejsce w tabeli i tak na dobrą sprawę brakowało 2 punktów, aby się utrzymać.

Mimo nieosiągnięcia celu, jakim była dalsza obecność Górników w CLJ, to z możliwości występowania młodych zawodników na poziomie centralnym płynie wiele pozytywów.

Gra w Centralnej Lidze Juniorów to dodatkowy zastrzyk mobilizacji do jeszcze cięższej pracy na treningach, aby podwyższyć swoje umiejętności piłkarskie. Nas trenerów nauczyła, że nawet z największego dołka można wyjść, ale trzeba w to wierzyć i mądrze pracować. Mogliśmy zobaczyć w jakich warunkach pracują inne akademie, porozmawiać z wartościowymi trenerami.