CLJ U-15: Wicemistrzostwo w rękach Górników

W rozgrywkach na szczeblu centralnym świetnie poradzili sobie podopieczni Jacka Fiedenia i Jakuba Prokopa. Zielono-Czarni obronili pozycję wicelidera grupy D zdobytą na zakończenie rudny jesiennej. Do podsumowania występów Trampkarzy Starszych zaproszony został trener Jacek Fiedeń.

Przez cały sezon 2021/2022 Górnicy mierzyli się z najlepszymi zespołami z województwa lubelskiego, świętokrzyskiego, podkarpackiego i małopolskiego.

Rozgrywki CLJ U-15 odbywają się w 4 grupach po 8 zespołów, systemem mecz i rewanż w jesieni (14 meczów) i tak samo na wiosnę. Górnik Łęczna znalazł się w grupie D, jesienią rywalizując ze Stalą Rzeszów, Wisłą Kraków, Cracovią, Koroną Kielce, Sandecją Nowy Sącz, Podlasiem Biała Podlaska i BKS Lublin, a na wiosnę z Resovię Rzeszów i Motor Lublin, którzy zajęli miejsce spadkowiczów – BKS-u i Podlasia.

Niełatwo było pokonać Zielono-Czarnych, o czym świadczy bardzo mała liczba porażek. W zespole znalazł się również najlepszy strzelec rozgrywek.

Jesienią jak i wiosną nasz zespół uplasował się na pozycji wicelidera za Stalą Rzeszów, która zdominowała tę grupę CLJ-ki, będąc najmocniejszym zespołem. W jesieni nasz dorobek punktowy wynosił 29 punktów, zaś wiosną 27. W całym roku doznaliśmy tylko 6 porażek na 28 meczów. Ulegliśmy 4-krotnie Stali Rzeszów i 2-krotnie Cracovii. Jesienią nasz najlepszy strzelec Michał Wachowicz został najskuteczniejszym zawodnikiem grupy D CLJ, z 12 bramkami na koncie.

Górnicy mieli szansę podjąć rywalizację o pozycję lidera grupy D.

Z perspektywy całego roku mogę stwierdzić, że nawiązanie walki o pierwsze miejsce w grupie ze Stalą Rzeszów (bo taka myśl się przez moment pojawiła) było możliwe, jednak na przeszkodzie ku temu stanęły problemy takie jak zbyt wąska kadra zawodnicza, słaba frekwencja na treningach (sporo chłopców dojeżdża z dość daleka), brak możliwości wykorzystania chociaż raz w mikrocyklu tygodniowym pełnego boiska do treningu.

Na koniec sezonu drużyna ma wiele powodów do zadowolenia.

Postawa zespołu może zadowalać, ponieważ pozostawiliśmy w tyle akademie dość renomowanych klubów takich jak Wisła Kraków czy Cracovia. Jesień w naszym wykonaniu była takim poznawaniem tej ligi i nasza postawa była sporym zaskoczeniem dla nas samych. Wiosną zaś, przy pełnym rozeznaniu, naszym jak i rywali, walka była trudniejsza, zwłaszcza, że miejsce spadkowiczów zajęły mocniejsze zespoły. Tym bardziej obrona tego drugiego miejsca zasługuje na uznanie.

Pozytywne było również to, że graliśmy bardzo czysto w piłkę, co skutkowało minimalną ilością żółtych kartek, o czym świadczy tylko jedna absencja, jednego zawodnika (za 4 żółte kartki) w ostatnim meczu sezonu. Do pozytywów należy zaliczyć też fakt, że udało nam się unikać poważniejszych kontuzji, przez co mieliśmy wąską ale pełną kadrę niemal przez cały rok.

Występy w Hummel IV lidze nagrodą dla najbardziej wyróżniających się zawodników.

Na  wyróżnienie zasługuje cały zespół, ale kilka postaci było wiodących. Na pewno do takich osób zalicza się bramkarz Szymon Pracz oraz strzelcy większości bramek Michał Wachowicz, Kamil Bajus i Szymon Małyska. Trzej ostatni, w nagrodę dostali szansę od trenera rezerw debiutu w piłce seniorskiej i ich występy w trzech meczach 4-tej ligi wypadły więcej niż obiecująco, co bardzo dobrze wróży na przyszłość.

Reasumując można stwierdzić, że był to bardzo udany rok zespołu C1 w rozgrywkach CLJ U-15 i należałoby sobie życzyć, aby ten zespół dalej rozwijał się w takim tempie, a ich następcy z rocznika 2008 powtórzyli ich osiągnięcia.