W 23. kolejce Betclic 1. Ligi piłkarze Górnika Łęczna zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Siedlce. Zielono-czarni, którzy w ostatniej serii gier wywalczyli niezwykle cenny komplet punktów, postarają się o kolejne zwycięstwo, które istotnie przybliżyłoby ich do utrzymania.
Kibice Górnika aż 138 dni czekali na wygraną swoich ulubieńców. Zła passa zielono-czarnych dobiegła końca w starciu z GKS-em Tychy. Zespół Jurija Szatałowa wytrzymał presję w rywalizacji z bezpośrednim rywalem w walce o ligowy byt i pokonał przeciwników 1:0. Decydującą bramkę zdobył Luka Gucek. Dzięki temu triumfowi łęcznianie opuścili ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Radości po tym zwycięstwie nie krył szkoleniowiec zielono-czarnych.
– Gdy przeprowadzaliśmy analizę gry tyszan z jesieni i z teraz, to można powiedzieć, że to są dwa różne zespoły. Ten obecny jest zdecydowanie lepszy, dlatego to było naprawdę duże wyzwanie. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo ciekawa. W drugiej części przeciwnicy mocniej nas przycisnęli i znaleźliśmy się w trudnej sytuacji, ale w ataku również stworzyliśmy sobie dwie-trzy groźne okazje, które mogły dać drugą bramkę. Uważam, że w tym spotkaniu drużyna pokazała charakter i to, że można wygrywać. Według mnie to jest dobry prognostyk przed kolejnymi meczami – stwierdził Jurij Szatałow.
Kolejnym rywalem łęczyńskiego zespołu, który zgodnie ze słowami trenera pokazał, że można wygrywać, będzie Pogoń Siedlce. W rundzie jesiennej ekipa z Mazowsza prezentowała bardzo solidną formę, która pozwoliła jej na zbudowanie dziewięciopunktowej przewagi nad strefą spadkową. Drużynę prowadzoną przez Adama Noconia cechowała bardzo solidna gra w defensywie. Siedlczanie przezimowali na trzynastym miejscu, jednak stracili zaledwie 21 bramek w 19 meczach, co stawiało ich na trzeciej pozycji w rankingu najlepszych defensyw ligowej rywalizacji.
Przed rozpoczęciem zmagań w 2026 roku Pogoń dokonała ciekawych transferów. Drużynę zasilił doświadczony na poziomie Ekstraklasy Maciej Rosołek, a także Bartłomiej Poczobut, który zanotował wiele meczów na zapleczu krajowej elity. Do zespołu z Siedlec przeniósł się także Sebastian Szczytniewski, który w ostatnich miesiącach był piłkarzem Górnika. W trzech meczach rozgrywanych po przerwie zimowej ekipa z Mazowsza wywalczyła cztery punkty. Siedlczanie rozpoczęli rywalizację od wyjazdowej przegranej z Odrą Opole 0:1. Później przyszło zwycięstwo nad Ruchem Chorzów (2:1) oraz remis 1:1 z Polonią Bytom.
Niekwestionowanym liderem Pogoni w obecnym sezonie jest Marcin Flis. Defensor, który w 2018 roku bronił barw Górnika, w obecnych rozgrywkach jest mocny nie tylko we własnym polu karnym. 32-letni piłkarz wykonujący rzuty karne w zespole z Siedlec, zapisał na swoim koncie już osiem bramek, co czyni go najskuteczniejszym zawodnikiem Pogoni. Ważną postacią zespołu z Mazowsza jest także inny były piłkarz zielono-czarnych Karol Podliński, który trzykrotnie znajdował drogę do bramki przeciwników. Również trzy razy na listę strzelców w meczach Betclic 1. Ligi wpisywał się Damian Szuprytowski.
Historia łęczyńsko-siedleckich starć jest bardzo bogata i sięga jeszcze lat 80. XX wieku. Najbliższe spotkanie będzie 28. meczem obu drużyn. Ostatnia potyczka rozgrywana w rundzie jesiennej obecnego sezonu zakończyła się remisem 1:1. W Siedlcach Górnicy zrobią wszystko, aby pokonać rywali i wykonać kolejny krok w kierunku utrzymania. O tym, czy uda im się tego dokonać przekonamy się już 27 lutego. Pierwszy gwizdek w meczu Pogoń – Górnik wybrzmi o godzinie 18:00. Transmisja tego starcia będzie dostępna na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej TVP Sport.
