W 29. kolejce Betclic 1. Ligi zawodnicy Górnika Łęczna zagrają na wyjeździe z Miedzią Legnica. Walka o utrzymanie wkracza w decydującą fazę, a wygrana na Dolnym Śląsku mocno przybliżyłaby zielono-czarnych do zachowania ligowego bytu.
Ostatnie ligowe spotkanie potoczyło się bardzo dobrze dla drużyny prowadzonej przez Jurija Szatałowa. Łęcznianie zaprezentowali solidną grę i pokonali rewelację obecnego sezonu, ekipę Chrobrego Głogów 1:0. Bohaterem tego starcia okazał się Adam Deja, który rozstrzygnął losy meczu, zdobywając efektowną bramkę bezpośredniego z rzutu wolnego. Po ostatnim gwizdku doświadczony pomocnik przyznał, że zespół pozostaje w grze o utrzymanie, a w takich okolicznościach najważniejsze jest zdobywanie punktów.
– Walczymy o życie, a po takich meczach jak ten nikt nie będzie pamiętał o stylu. Trzeba je przepychać i zdobywać trzy punkty. Mamy dobry zespół. Atmosfera w szatni jest wspaniała, więc nic tylko wygrywać i zobaczymy, jak ułoży się tabela. Musimy patrzeć też na innych, ponieważ nie wszystko jest zależne od nas. Do Legnicy pojedziemy po trzy punkty. Żaden remis nas nie satysfakcjonuje i gramy o pełną pulę – stwierdził Adam Deja.
Po rywalizacji z Chrobrym Górników czeka kolejne spotkanie z reprezentantami Dolnego Śląska. Tym razem zielono-czarni zmierzą się na wyjeździe z Miedzią Legnica. Ekipa prowadzona przez Janusza Niedźwiedzia włączyła się do walki o awans do krajowej elity. Przed spotkaniem z Górnikiem zespół z Legnicy zajmuje siódme miejsce, dysponując takim samym dorobkiem punktowym jak plasujący się na pozycji barażowej Ruch Chorzów. W 2026 roku piłkarze Miedzi ponieśli tylko dwie ligowe porażki, ulegając Chrobremu Głogów (0:1) oraz Wiśle Kraków (2:3). W ostatnich trzech spotkaniach zespół rozgrywający swoje domowe mecze na Stadionie im. Orła Białego w Legnicy podzielił się punktami z Polonią Warszawa i Polonią Bytom, a także pokonał bezpośredniego przeciwnika zielono-czarnych w grze o utrzymanie, ekipę Znicza Pruszków, zwyciężając na boisku rywala 2:1.
Zdecydowanym liderem ofensywy legnickiego zespołu w trwających rozgrywkach jest Daniel Stanclik. Były piłkarz m.in. GKS-u Jastrzębie i Znicza Pruszków zasilił kadrę Miedzi przed rozpoczęciem obecnego sezonu i dobrze wkomponował się do składu, imponując skutecznością. Dotychczas rosły napastnik zapisał na swoim koncie już 12 bramek, co plasuje go w czołówce klasyfikacji strzelców Betclic 1. Ligi. Ważnymi ogniwami dolnośląskiego zespołu są także Asier Cordoba i Kamil Antonik. Hiszpański zawodnik brał udział przy 11 golach drużyny, zapisując na swoim koncie 7 trafień i 4 asysty. Z kolei polski skrzydłowy zanotował dziewięć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej po 6 bramkach i 3 ostatnich podaniach.
Zielono-czarni mają dobre wspomnienia związane z ostatnimi meczami z Miedzią. W rundzie jesiennej trwających rozgrywek łęczyński zespół prowadzony wówczas przez Daniela Ruska przełamał złą passę i odniósł pierwsze ligowe zwycięstwo w sezonie, pokonując rywali na własnym obiekcie 2:0. Kluczowa okazała się końcówka tamtego spotkania, w której na listę strzelców wpisali się Kamil Kruk oraz Kamil Orlik. Ostatni wyjazd Górników do Legnicy również zakończył się sukcesem. W kwietniu 2025 roku drużyna Pavola Stano wywiozła komplet punktów z Dolnego Śląska. Ozdobą tamtego meczu była przepiękna bramka Jakuba Bednarczyka. Wynik starcia ustalił gol Przemysława Banaszaka.
W najbliższym spotkaniu z Miedzią zielono-czarni będą chcieli pójść za ciosem po ostatnim zwycięstwie nad Chrobrym i przedłużyć dobrą passę w rywalizacji z Miedzią. O tym, czy uda im się tego dokonać przekonamy się już 20 kwietnia. Pierwszy gwizdek w tym spotkaniu wybrzmi o godzinie 18:00. Transmisja tego starcia będzie dostępna na stronie internetowej oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport.

