W 32. kolejce Betclic 1. Ligi piłkarze Górnika Łęczna przegrali na wyjeździe z Polonią Warszawa 1:2. Po tym meczu o opinię dotyczącą spotkania zapytaliśmy pomocnika zielono-czarnych Bartosza Biedrzyckiego, który w przeszłości występował w stołecznym zespole.
– Moim zdaniem zawaliliśmy pierwszą połowę. Straciliśmy gola do szatni, a nasza waleczność w pierwszej części spotkania poszła na marne, ponieważ schodziliśmy na przerwę, przegrywając 0:1. W drugiej połowie dobrze zareagowaliśmy i mieliśmy sporo sytuacji. Zespół Polonii cofnął się, wyprowadzając kontrataki. Po jednej z kontr straciliśmy drugiego gola. Fajnie, że to nas nie podłamało i dążyliśmy do wyrównania. Strzeliliśmy bramkę na 1:2, ale zabrakło czasu na doprowadzenie remisu, przez co niestety przegraliśmy ten mecz – przyznał zawodnik Górnika.
– Panuje tu świetna atmosfera i bardzo fajnie było mi wrócić na ten stadion. Szkoda, że to był przegrany mecz, ale będę go miło wspominał, ponieważ spędziłem trzy lata w Akademii Polonii Warszawa i dwa lata w drużynie seniorów. Wywalczyłem z nią awans z II do I ligi, a później miałem duży udział przy utrzymaniu w I lidze – dodał Biedrzycki.

