Kamil Kruk po meczu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki [WIDEO]

W 26. kolejce piłkarze Górnika Łęczna pokonali przed własną publicznością Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3:0. O opinię dotyczącą tego spotkania zapytaliśmy Kamila Kruka, który zdobył jedną z bramek dla zielono-czarnych.

Pozostaje nam się tylko cieszyć. Natomiast z dużą pokorą podchodzimy do tego zwycięstwa. Musimy zdobyć jeszcze trochę punktów, żeby utrzymać się w lidze i to jest dla nas najważniejsze. Po czerwonej kartce zmieniliśmy system bronienia. W zespole było wiele pozytywnej energii, której potrzebowaliśmy i która nam pomogła. Łukasz Budziłek obronił rzut karny, co również pomogło w dowiezieniu tego zwycięstwa. Oczywiście dzisiaj świętujemy, ale czeka nas jeszcze wiele pracy. Od przyszłego tygodnia myślimy już o meczu z Wisłą Kraków i o tym, co musimy poprawić w naszej grze, bo są jeszcze elementy, które wymagają poprawy – powiedział defensor zielono-czarnych.

Nie mam zielonego pojęcia, skąd decyzja o tym, żeby Filip Szabaciuk stanął między słupkami, ale na pewno musi poćwiczyć długie wybicie z „piątki”, bo chyba chciał mieć asystę w tym meczu. Wydaje mi się, że trener krzyczał, żeby Mateusz Hołownia wziął rękawice, ale może Filip coś bronił w przeszłości. Koniec końców przy wyniku 3:0 niepotrzebnie sami zrobiliśmy sobie taką sytuację. Nie mogliśmy uspokoić gry, mimo że i tak graliśmy już w dziesiątkę. Musimy to poprawić, bo końcówka spotkania była słaba w naszym wykonaniu. Dobrze broniliśmy, jednak wkradły się niepotrzebne emocje, co na pewno będziemy musieli wyeliminować – dodał Kamil Kruk.