Remis z Pogonią Siedlce

Górnik Łęczna remisuje po raz czwarty. Na stadionie przy Alei Jana Pawła II zielono-czarni podzielili się punktami z Pogonią Siedlce

Kluczowe momenty:
1. Dobry początek Górnika. W 2 i 8 minucie głową próbowali Szymon Doba i Bartosz Śpiączka, ale niestety piłka nie znalazła drogi do bramki.
2. 40 minuta i sędzia dyktuje rzut karny dla Pogoni, który został zamieniony na bramkę przez Marcina Flisa.
3. Szymon Doba doprowadza do wyrównania w 53 minucie.

Piłkarze Górnika Łęczna przystępowali do tego spotkania po trzech remisach w Betclic 1. Lidze. Pogoń Siedlce natomiast w poprzednich dwóch pojedynkach zainkasowała pełną pulę punktów. Obie ekipy z pewnością miały więc chęć, na podtrzymanie miana niepokonanych z ostatnich kolejek.

Pierwszą połowę rozpoczęli Górnicy. Już od samego początku groźnie zrobiło się pod bramką gości. Bartosz Śpiączka oraz Szymon Doba próbowali zaskoczyć bramkarza strzałami z głowy. Niestety uderzenie pierwszego z wymienionych napastników zostało wybronione. Doba natomiast minimalnie przestrzelił. Kolejne minuty to zmasowane ataki Górnika. Dobrymi dośrodkowaniami popisywali się skrzydłowi zielono-czarnych, ale za każdym futbolówka nie mogła znaleźć drogi do bramki. W 40 minucie Pogoń Siedlce wyszła z kontratakiem po jednej z akcji gospodarzy. Niestety ich sytuacja zakończyła się rzutem karnym, który został zamieniony na bramkę przez Marcina Flisa. Do końca pierwszej połowy kibice na stadionie przy Alei Jana Pawła II nie zobaczyli więcej bramek.

Druga część spotkania to ponownie ataki ze strony Górników. Już chwilę po rozpoczęciu bliski gola był Branislav Spacil, ale jego strzał z bliskiej odległości został wyblokowany. W 53 minucie Górnik zdobył bramkę wyrównującą. Słowacki skrzydłowy ponownie oddał strzał na bramkę Lemanowicza, ale ten zbił futbolówkę. Przy piłce znalazł się jednak Szymon Doba, który głową pokonał golkipera Pogoni. 10 minut później przed bardzo dobrą szansą stanął David Ogaga. Obrońca Górnika wbiegł w pole karne i mocnym strzałem głową minimalnie chybił. Chwilę później Pogoń Siedlce zagroziła bramce Pindrocha po rzucie wolnym, ale nasz bramkarz był na posterunku. Górnicy jednak nadal atakowali. Większość strzałów była niestety blokowana lub kończyła minimalnie obok bramki Lemanowicza. Mimo wielu okazji Górnikowi nie udało się po raz drugi zdobyć gola w tym spotkaniu. Tym samym zielono-czarni dopisali sobie czwarty remis z rzędu w tegorocznych rozgrywkach.

Górnik Łęczna – Pogoń Siedlce 1:1 (0:1)
Bramki: 53′ Doba – 41′ Flis 

Górnik: Pindroch – Ogaga, Osipiuk, Abbott, Bednarczyk – Tkacz (73′ Traore), Santos, Kryeziu (73′ Deja), Spacil (81′ Orlik)- Doba, Śpiączka

Pogoń: Lemanowicz – Miś, Dembek, Flis, Jakubik – Drąg, Dzięcioł – Szuprytowski (50′ Zielonka), Demianiuk (81′ Rybak), Famulak (85′ Misiak) – Podliński

Żółte kartki: 59′ Ogaga 81′ Stolarczyk (trener)- 76′ Jakubik 87′ Misiak
Czerwona kartka: 

Sędzia: Łukasz Karski