Archiwum

Złapać rytm w Gliwicach

Po dwutygodniowym przestoju wracamy do zmagań w Lotto Ekstraklasie. Górnika czeka mecz w Gliwicach z Piastem, czyli aktualnymi wicemistrzami kraju, którzy jednak słabo rozpoczęli trwający sezon. Mecz odbędzie się w sobotę o godz. 15:30.

Po przegranej z Jagiellonią łęcznianie pragnęli rozegrać kolejny mecz jak najwcześniej, żeby móc wymazać z pamięci ten nieudany występ. Nie mieli jednak innego wyjścia niż zacisnąć zęby i poświęcić się pracy na treningach, bo przed obecną kolejką ligową miała miejsca przerwa na spotkania międzypaństwowe. Był więc czas na analizę popełnionych błędów i drobiazgowe przygotowanie do starcia z gliwiczanami. Piłkarze Andrzeja Rybarskiego wyjdą na murawę z oczyszczonymi głowami i będą chcieli zagrać tak samo dobrze, jak przeciwko Legii.

W Piaście przerwę w rozgrywkach wykorzystano do zmiany trenera. Przy czym trudno spodziewać się efektu nowej miotły, skoro na ławce zasiadać będzie dobrze wszystkim znany Radoslav Latal. Czeski szkoleniowiec, który doprowadził klub do historycznego sukcesu w ubiegłym sezonie, powraca do pracy, po tym jak pożegnał się ze stanowiskiem tuż przed startem ligi. Taka decyzja ma swoje uzasadnienie – pod jego nieobecność Piast wygrał zaledwie jeden mecz. Nowy-stary trener zabrał swoich podopiecznych na krótkie zgrupowanie i liczy, że poprawa w grze będzie zauważalna już w sobotę.

Przed jutrzejszym meczem można postawić tezę, że zwycięży ta drużyna, która względem poprzednich spotkań rozwiąże swoje problemy w ofensywie. Górnik i Piast to bowiem dwa zespoły, które jak dotąd strzeliły najmniej goli w całej lidze – tylko cztery. W tabeli rywale plasują się o jedną lokatę wyżej od nas, czyli na czternastym miejscu, lecz ich przewaga wynosi zaledwie punkt, co daje zielono-czarnym szansę na wspięcie się wyżej. Co prawda w ubiegłym sezonie Piast lepiej punktował w bezpośrednich meczach, ale ogólny rozrachunek jest na korzyść Górnika, który zaliczył trzy zwycięstwa. Ponadto padły cztery remisy, a Piast był górą dwukrotnie.

Górnik pokazuje w tym sezonie różne twarze. Mamy nadzieję, że w sobotę w Gliwicach ujrzymy tę korzystniejszą, jak przeciwko Legii i Górnicy złapią właściwy rytm. Pokonanie na wyjeździe wicemistrzów Polski, dodatkowo uskrzydlonych przez powrót szanowanego trenera, nie będzie łatwym zadaniem, ale jak najbardziej osiągalnym. Wszystko w nogach i głowach naszych piłkarzy.