W 21. kolejce Betclic 1. Ligi piłkarze Górnika Łęczna zagrają u siebie ze Stalą Mielec. Zielono-czarni zmierzą się z ekipą z Podkarpacia, która również walczy o utrzymanie na zapleczu PKO BP Ekstraklasy, a zwycięstwo odniesione w tym spotkaniu może okazać się bezcenne w kontekście rywalizacji o ligowy byt.
Górnicy zainaugurowali ligowe zmagania w 2026 roku od przegranej z Puszczą Niepołomice 1:2. Zespół prowadzony przez Jurija Szatałowa ambitnie walczył, jednak wrócił z Małopolski bez punktów. Po tym spotkaniu szkoleniowiec łęcznian podkreślał, że gra zespołu była solidna, jednak zabrakło mu skuteczności pod bramką niepołomickiej drużyny.
– Pod względem zaangażowania nie mogę mieć żadnych pretensji do drużyny. Naszym problemem było wykańczanie akcji ofensywnych. Ponadto zostało popełnionych kilka błędów w defensywie, które poskutkowały utratą bramki. Na pewno nie mieliśmy łatwych warunków w tym spotkaniu. Przeciwnicy dysponowali wysokimi zawodnikami, a piłka często była w górze. Przegraliśmy wiele pojedynków, co stanowiło problem dla naszego zespołu, ponieważ po przegranych drugich piłkach rywale dochodzili do sytuacji. Teraz czekają nas kolejne mecze, w których będziemy szukać punktów – przyznał doświadczony trener.
Pierwszą okazją do zdobycia wspomnianych przez szkoleniowca Górnika punktów będzie mecz ze Stalą Mielec. Podkarpacka ekipa w poprzednim sezonie rywalizowała w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale po spadku nie potrafi odnaleźć się w pierwszoligowych realiach. Mielczanie zgromadzili dotychczas 13 „oczek” i plasują się na siedemnastym miejscu w tabeli z przewagą dwóch punktów nad zielono-czarnymi.
Obecnym trenerem Stali jest dobrze znany w Łęcznej Ireneusz Mamrot. 55-letni szkoleniowiec prowadził zielono-czarnych od lutego do grudnia 2023 roku. Pod jego wodzą zespół wywalczył historyczny awans do półfinału Pucharu Polski, w którym uległ Rakowowi Częstochowa 0:1. W sumie zapisał na swoim koncie 33 spotkania na ławce trenerskiej Górnika, notując bilans 11 zwycięstw, 14 remisów i 8 porażek. Trener Mamrot rozpoczął pracę na Podkarpaciu we wrześniu 2025 roku i nie odniósł jeszcze ligowego zwycięstwa. W tym czasie Stal zremisowała dwa mecze i poniosła siedem porażek. Mielecki zespół zainaugurował wiosenną rywalizację dotkliwą przegraną w stolicy, ulegając Polonii Warszawa aż 2:5. Starcie z „Czarnymi Koszulami” uwypukliło problemy defensywne tej ekipy, która w obecnych rozgrywkach straciła aż 45 bramek, co jest drugim najgorszym wynikiem w lidze po GKS-ie Tychy (46 straconych goli).
W zimowym okienku transferowym mielczanie wzmocnili kadrę, sprowadzając Kamila Cybulskiego, Jehora Cykało, Jakuba Kowalskiego, Daniela Lukicia, Chemę Nuneza oraz Macieja Gostomskiego. Szczególnie tego ostatniego zawodnika nie trzeba przedstawiać kibicom Górnika. Golkiper spędził w Łęcznej cztery sezony, pełniąc w tym czasie funkcję kapitana zespołu. Z zielono-czarnymi wywalczył w 2021 roku awans do Ekstraklasy. Dwa lata później wystąpił w półfinale Pucharu Polski, który jest jak dotąd największym sukcesem łęczyńskiego klubu w rozgrywkach pucharowych.
Nadchodzące spotkanie będzie jubileuszowym, dziesiątym meczem tych drużyn w historii. Dotychczasowy bilans starć jest absolutnie remisowy, a obie ekipy odniosły po cztery zwycięstwa. Ostatni akt łęczyńsko-mieleckiej rywalizacji zakończył się podziałem punktów. W rundzie jesiennej trwających rozgrywek zielono-czarni wywieźli punkt z Mielca, a jedyną bramkę dla zespołu z Lubelszczyzny zdobył Fryderyk Janaszek. Nadchodzący pojedynek ma niezwykle dużą wagę w kontekście walki o utrzymanie w Betclic 1. Lidze. Mecz Górnik – Stal rozpocznie się 13 lutego o godzinie 18:00. Transmisja z tego spotkania będzie dostępna na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej TVP Sport.

