W 33. kolejce Betclic 1. Ligi piłkarze Górnika Łęczna podejmą Odrę Opole. Zielono-czarni znaleźli się w trudnej sytuacji i muszą odnieść zwycięstwo w tym meczu, aby wciąż liczyć się w walce o utrzymanie.
Łęczyńska drużyna nie może zaliczyć dwóch ostatnich meczów do udanych. Zielono-czarni najpierw ponieśli dotkliwą porażkę przed własną publicznością że Śląskiem Wrocław (0:4), a później przegrali niezwykle istotne starcie z Polonią Warszawa ulegając rywalom 1:2. Po spotkaniu w stolicy niezadowolony z postawy zespołu był trener Jurij Szatałow.
– Oceniając to spotkanie jestem trochę zmartwiony podejściem zespołu do pierwszej połowy. Nie wiem, czy jest to związane ze stresem dotyczącym walki o utrzymanie, ale nie graliśmy tego, co sobie założyliśmy. Sądzę, że w drugiej połowie, gdy już nie mieliśmy nic do stracenia, to nasza gra wyglądała odrobinę lepiej. Mogliśmy się pokusić o jeszcze jedną bramkę. Natomiast rywalizowaliśmy z mocną drużyną i na pewno nie było łatwo. Szkoda, że nie wywieźliśmy nawet punktu z tego terenu. Wpływ na to spotkanie miał fakt, że obecnie nie mogę skorzystać z dziewięciu kontuzjowanych zawodników. Ci piłkarze przebywają u maserów i u lekarzy – przyznał Szatałow.
Górnicy do nadchodzącego starcia z Odrą przystąpią nie tylko bez kilku kontuzjowanych zawodników, ale także bez trenera Jurija Szatałowa. Doświadczony szkoleniowiec wdał się w polemikę z arbitrem spotkania w Warszawie, za co został ukarany dyskwalifikacją. Ta wyklucza go z udziału w dwóch ostatnich meczach sezonu.
Łęczniaie nadal mają szanse na pozostanie w Betclic 1. Lidze, jednak ich obecna sytuacja jest niezwykle trudna. Wobec zwycięstwa Stali Mielec nad Pogonią Siedlce dwie kolejki przed końcem sezonu Górnicy tracą aż sześć punktów do bezpiecznej strefy. Aby myśleć o utrzymaniu zielono-czarni muszą wygrać dwa ostatnie spotkania i liczyć na potknięcie bezpośrednich rywali z Podkarpacia.
Pierwszą przeszkodą na drodze Górników do osiągnięcia celu będą zawodnicy Odry Opole. Zespół prowadzony przez Piotra Plewnię pomimo zawirowań bez większych problemów zapewnił sobie pozostanie na zapleczu PKO BP Ekstraklasy. Opolanie plasują się obecnie na trzynastym miejscu w tabeli. Dotychczas zgromadzili 41 punktów, a więcej o 14 „oczek” więcej od reprezentantów Lubelszczyzny.
Ważnym ogniwem najbliższych rywali Górnika są Adrian Purzycki i Kacper Przybyłko. Doświadczeni zawodnicy plasują się w czołówce najlepszych strzelców zespołu, gromadząc jak dotąd odpowiednio sześć i trzy bramki. Swoją skuteczność udowodnili także w listopadowym starciu z zielono-czarnymi. Obaj wpisali się na listę strzelców, prowadząc swoją drużynę do zwycięstwa 3:1.
Łęcznianie nie tylko będą chcieli zrewanżować się przeciwnikom za listopadową porażkę, ale przede wszystkim odnieść zwycięstwo, które przybliży ich do utrzymania. O tym, czy zielono-czarni zainkasują komplet punktów przekonamy się już 16 maja. Pierwszy gwizdek w starciu Górnik – Odra wybrzmi o godzinie 19:30. Transmisja tego spotkania na TVP 3, a także na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej TVP Sport.

