Pierwsza drużyna

[Wideo] Wojciechowski: cieszy gol, ale bardziej cieszą trzy punkty

Paweł Wojciechowski wszedł z ławki i od początku mocno zaakcentował swoją obecność na boisku. Najpierw obił porzeczkę bramki Arkadiusza Malarza, a zaraz potem pokonał golkipera Łódzkiego Klubu Sportowego.

– Byliśmy konkretni. W końcu strzeliliśmy ze stałego fragmentu, co długo trenowaliśmy. ŁKS grał swoje. To znaczy, że utrzymywał się przy piłce, ale nie przełożyło się to na sytuacje bramkowe. To, co sobie założyliśmy zostało wykonane – mówi Wojciechowski.

W ostatnich meczach Paweł Wojciechowski wchodził z ławki. Jak odnajduje się w nowej dla siebie rzeczywistości? – Nie czuję się dobrze w roli jokera. Chciałbym grać od początku, ale jest taki momentu w rundzie i muszę czekać na swoją kolej. Wchodzę i daję, co mogę drużynie. Cieszy gol, bo ostatnio była posucha. Bramka zawsze cieszy, ale przede wszystkim cieszy zwycięstwo, bo skróciliśmy dystans do ŁKS-u w ligowej tabeli – kończy zdobywca drugiej bramki.

https://youtu.be/wEjyApxmKuY