Archiwum

Wisła Płock – Górnik Łęczna 1:2 (0:0)

W meczu 13 kolejki LOTTO Ekstraklasy Górnik Łęczna wygrał na wyjeździe z Wisłą Płock 2:1, po bramce Grzegorza Piesio i kiksie bramkarza gospodarzy Seweryna Kiełpina.

Nasi zawodnicy rozpoczęli mecz ospale i pozwalali na bardzo dużo drużynie gospodarzy. Już w 5 minucie Sergiusz Prusak musiał bronić strzał Jose Kante, a 2 minuty później powinniśmy przegrywać 1:0, ale Merebashvili po ograniu naszych obrońców i bramkarza nie trafił do pustej bramki. Z czasem nasi zawodnicy co raz śmielej zaczęli atakować bramkę Wisły Płock, jednak ich strzały były blokowane lub po prostu niecelne. Bliski strzelenia gola dla gospodarzy był jeszcze dwukrotnie Merebeshvili, jednak albo brakowało mu precyzji, albo dobrze spisywał się Sergiusz Prusak. Pierwsza połowa była bardzo nierówna i szarpana, ze wskazaniem na gospodarzy.

Początek drugiej części spotkania to od razu atak naszych zawodników, który zakończył się uderzeniem Bonina. Oba zespoły raz za razem atakowały, ale przy wykończeniu brakowało precyzji. Szkoleniowiec Wisły rzucił wszystkie siły do ataku i w okolicy 60 minuty dokonał dwóch zmian, a w 77 minucie wykorzystał już trzecią wprowadzając Recę, za Rogalskiego. Trener Andrzej Rybarski poza zmianą w pierwszej części gry, w drugiej nie wprowadzał już nowych zawodników.

Wszystko co najlepsze w tym meczu wydarzyło się w ostatnim kwadransie regulaminowego czasu gry. Potężne strzały Hernandeza i Danielewicza napędziły ataki Górnika. W 85 minucie meczu Grzegorz Bonin wycofał piłkę do Krzysztofa Danielewicza, a ten uruchomił prostopadłym podaniem w pole karne Grzegorza Piesio. Grzegorz przyjął do przodu piłkę i uderzył mocno pod poprzeczkę, pokonując bramkarza gospodarzy.

Długo Górnicy nie mogli cieszyć się z prowadzenia, ponieważ w 88 minucie Jose Kante wyłuskał piłkę w polu karnym i strzelił wyrównującą bramkę. Nasi piłkarze walczyli do końca i w ostatniej minucie meczu Grzegorz Bonin ruszył z kontrą, przebiegł pół boiska ,i wywalczył rzut rożny. Do piłki podszedł Szymon Drewniak i mocno dośrodkował w pole karne. Seweryn Kiełpin skiksował wbijając sobie futbolówkę do własnej bramki. Górnicy zerwali się do świętowania zwycięskiej bramki, a sędzia Kwiatkowski zakończył spotkanie.

Postawa naszych zawodników w końcówce bardzo cieszy, ponieważ pokazali charakter i zdobyli długo wyczekiwane 3 punkty. O kolejne będą walczyć już w sobotę za tydzień na Arenie Lublin, kiedy to podejmą zespół Śląska Wrocław.

Wisła Płock – Górnik Łęczna 1:2 (0:0)
Bramki: José Kanté 88′ – Grzegorz Piesio 85′ , Seweryn Kiełpin 90 (s)

Wisła Płock: Seweryn Kiełpin – Patryk Stępiński, Przemysław Szymiński, Tomislav Božić, Kamil Sylwestrzak – Piotr Wlazło, Dominik Furman, Maksymilian Rogalski (77′ Arkadiusz Reca), Dimityr Ilijew (61′ Siergiej Kriwiec), Giorgi Merebaszwili (63′ Witalij Hemeha) – José Kanté.

Górnik Łęczna: Sergiusz Prusak – Aleksander Komor (32′ Łukasz Mierzejewski), Maciej Szmatiuk, Gérson, Leândro – Javi Hernández, Krzysztof Danielewicz, Szymon Drewniak,Grzegorz Piesio, Grzegorz Bonin – Przemysław Pitry.

Żółte kartki: Sylwestrzak, Božić.

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
Widzów: 3529.