Archiwum

Walka o punkty

Już dziś Górnik zagra w 25. kolejce Lotto Ekstraklasy przeciwko Pogoni Szczecin. Przeciwnicy będą zdeterminowani, żeby nie wracać z tak długiego wyjazdu z pustymi rękami. Dla łęcznian będzie to szansa na drugą wygraną pod wodzą Franciszka Smudy. Mecz na Arenie Lublin rozpocznie się o 15:30.

Obie drużyny mogą pochwalić się w tej rundzie tylko jednym zwycięstwem, w dodatku wywalczonym w bliźniaczo podobnych okolicznościach – chodzi o pokonanie Piasta po golu strzelonym na kilka chwil przed ostatnim gwizdkiem. Oprócz tego szczecinianie dołożyli jeszcze dwa punkty za remisy z Cracovią oraz Wisłą Płock w poprzedniej kolejce. Takim dorobkiem raczej nie są zachwyceni, tym bardziej, że w ubiegły weekend wypadli z górnej ósemki. Są teraz na dziesiątym miejscu, a dziesięć punktów wynosi też ich przewaga nad Górnikiem.

Pewnym pomysłem na pokonanie Portowców może być atak od pierwszego gwizdka i próba strzelenia bramki jako pierwsi. Jest to bowiem ewidentną bolączka podopiecznych Kazimierza Moskala, którzy musieli odrabiać straty w każdym spotkaniu rozegranym w tej rundzie. Nie jest to jednak stuprocentową gwarancją sukcesu. Wystarczy przypomnieć nasz ostatni mecz w Szczecinie, w którym Bartosz Śpiączka wyprowadził nas na prowadzenie tuż przed przerwą, jednak przeciwnicy, za sprawą Rafała Murawskiego, zdołali ostatecznie wyrównać.

Sąsiadujące z nami w tabeli Ruch i Piast zwyciężyły swoje mecze w tej kolejce, tym samym stawiając Górnika pod ścianą. Jeśli zielono-czarni nadal chcą mieć swoich rywali na wyciągnięcie ręki, to dziś muszą zgarnąć trzy punkty. Postawę, jaką chcielibyśmy u piłkarzy zobaczyć, trafnie opisuje Przemysław Pitry. – Nie pozostaje nam nic innego, jak walczyć do samego końca, nie poddawać się. Wierzymy, że zwycięstwa w końcu przyjdą, że dobra gra przełoży się na punktowanie. Mam nadzieję, że będzie tak od tej niedzieli.