W 34. kolejce Betclic 1. Ligi piłkarze Górnika Łęczna ulegli na wyjeździe ŁKS-owi Łódź 1:3. Poniżej prezentujemy zapis wypowiedzi trenera Roberta Skoka z pomeczowej konferencji prasowej. Członek sztabu szkoleniowego zielono-czarnych zastąpił na niej zawieszonego za kartki Jurija Szatałowa.
– Gratuluję drużynie ŁKS-u wygranej i zakwalifikowania się do baraży. To był trudny mecz dla nas. Natomiast rozpoczęliśmy go z bardzo dobrą energią. Pod względem piłkarskim czuliśmy się mocni w tym starciu, co było widoczne w pierwszej połowie. Zdobyliśmy gola, utrzymując jednocześnie odpowiednią jakość. Wiedzieliśmy na co stać rywali. Chcieliśmy przeciwstawić się ich atutom. Po przerwie spodziewaliśmy się mocnych ataków gospodarzy, co się sprawdziło. Nie wytrzymaliśmy tego naporu, przez co straciliśmy pierwszą bramkę. Dzielnie walczyliśmy i mieliśmy drugą okazję do zdobycia gola. Tak naprawdę o losach meczu przesądziły momenty, w których ŁKS okazał się lepszym zespołem, bo był bardziej konkretny. Podsumowując to spotkanie mógłbym powiedzieć, że zadecydowała gra w dwóch polach karnych. Naszej drużynie zabrakło jakości przy wykorzystywaniu swoich okazji, a przeciwnicy mieli tę jakość – przyznał szkoleniowiec łęczyńskiego zespołu.
– Chciałbym podziękować wszystkim kibicom, bo cały sezon za nami podróżowali. Wspierali nas w każdym spotkaniu. Niestety trochę temu nie podołaliśmy, ale to wsparcie było naprawdę ważne. Bardzo dziękuję, że z nami byli i przepraszam, że to się tak potoczyło – dodał Robert Skok.

