Trener Prasoł: nie może drużyna różnić się tak bardzo w ciągu 15-minut

Górnik Łęczna podejmował na własnym stadionie GKS Katowice. Mimo początkowego prowadzenia 2-0 nie udało się utrzymać wyniku do końca. Górnicy zremisowali spotkanie 2-2.

Mecz dwóch obliczy. Pierwsza i druga połowa były całkowicie inne. Myślę, że w dobrej pierwszej połowie potrafiliśmy wyjść z niskiej obrony i utrzymać przy piłce, zmienić ciężar gry i kreować sytuacje bramkowe. W drugiej połowie przestaliśmy w ogóle grać. Skupiliśmy się jedynie na przeszkadzaniu i drużyna gości dostała za to nagrodę, bo mądrze operowali piłką, szukali tych przestrzeni, zaczęli stwarzać sytuacje i dostali nagrodę za grę do końca. My musimy przemyśleć sobie tą drugą połowę, bo nie może to tak wyglądać. Nie może drużyna różnić się tak bardzo w ciągu 15-minut przerwy. Gratulacje dla drużyny GKS-u, dla trenera za zdobyty punktu.

O czym rozmawialiście w szatni po pierwszej połowie, no bo wszystko wyglądało dobrze. Czy nie jest tak, że zawodnicy za wcześnie uwierzyli w zwycięstwo, a z drugiej strony czy nie było takiego planu, żeby zagrać z kontry i czekać na to, co zrobi rywal.

Absolutnie nie. Zawodnicy byli świadomi, że 2-0 to nie jest żaden wynik, który można przez 45-minut bronić. Chcieliśmy być przede wszystkim dobrze zorganizowani i kontynuować naszą dobrą grę przy piłce i iść po kolejną bramkę. Oddaliśmy całkowicie piłkę i drużyna GKS-u wyrównała ten mecz. Założeniem nie było wycofanie się. Ta drużyna jest nowa i tych momentów lepszej i gorszej gry mamy wiele. Nie mamy jeszcze stabilizacji, swój styl ciągle wypracowujemy. Nie chcieliśmy tego wyniku bronić, wręcz przeciwnie, chcieliśmy kontynuować naszą dobrą grę z pierwszej połowy.

Zawodnicy po meczu z mocno spuszczonymi głowami, podobnie było w Łodzi. Jak teraz zamierza pan dźwignąć ten zespół, bo wydaje się, że mentalnie jest krucho.

Na pewno nasza sytuacja w tabeli i zdobycze punktowe, prowadzenie 2-0 u siebie i oddanie dwóch punktów to nie są łatwe sytuacje. Kluczem w tym tygodniu jest dalsza praca i skupienie się na poprawie pewnych rzeczy.