W 27. kolejce Betclic 1. Ligi piłkarze Górnika Łęczna przegrali na wyjeździe z Wisłą Kraków 2:3. Poniżej prezentujemy zapis wypowiedzi trenera łęczyńskiego zespołu Jurija Szatałowa z pomeczowej konferencji prasowej.
– Jeśli chodzi o postawę mojej drużyny, to będziemy musieli przeanalizować pierwszą połowę, w której bardzo słabo zagraliśmy w defensywie. Chodzi o grę obronną całego zespołu. Druga linia gdzieś nam zniknęła i mieliśmy problemy. W przerwie przeprowadziliśmy zmiany taktyczne. Tamta strona boiska nam trochę siadła i trzeba było wprowadzić świeżych zawodników. W drugiej połowie wkradło się trochę chaosu, a spotkanie było wyrównane. Na pewno nie podważam umiejętności zawodników Wisły, ale po przerwie mecz się wyrównał i mógł się różnie skończyć – stwierdził szkoleniowiec Górnika.
– Szkoda, że sędzia nie zauważył czerwonej kartki. Można było ją pokazać, gdy Branislav Spacil atakował pole karne i był już przy ostatnim zawodniku, który zaatakował go wyprostowaną nogą w kolano. Trochę nam to uciekło – powiedział Jurij Szatałow.


