W 28. kolejce Betclic 1. Ligi piłkarze Górnika Łęczna zmierzą się przed własną publicznością z Chrobrym Głogów. Zespół z Dolnego Śląska świetnie sobie radzi w obecnym sezonie i realnie liczy się w grze o awans do PKO BP Ekstraklasy. Górnicy postarają o zatrzymanie rywali i zdobycie cennych punktów na własnym obiekcie.
W pierwszym meczu po marcowej przerwie reprezentacyjnej zielono-czarni rywalizowali z Wisłą Kraków. Zespół Jurija Szatałowa był skazywany na pożarcie w rywalizacji z aktualnym liderem, jednak postawił przeciwnikom bardzo trudne warunki. Górnicy dwukrotnie obejmowali prowadzenie po bramkach Branislava Spacila i Mateusza Hołowni, lecz „Biała Gwiazda” wyszła z tej sytuacji obronną ręką, zwyciężając 3:2. Po ostatnim gwizdku spotkania rozgrywanego w stolicy Małopolski rozgoryczenia nie krył Adam Deja.
– Myślę, że trochę zabrakło nam mądrości przy prowadzeniu. Za szybko straciliśmy gola na 2:2, a później na 2:3. Jeśli na Wiśle traci się trzy bramki, to trudno o odniesienie zwycięstwa – stwierdził doświadczony pomocnik.
Po starciu w Krakowie Górnicy znaleźli się w trudnej sytuacji. W związku ze zwycięstwami Stali Mielec i Znicza Pruszków w ostatniej serii gier zielono-czarni spadli na przedostatnie miejsce w ligowym zestawieniu. Siedem kolejek przed końcem rywalizacji tracą do bezpiecznej strefy sześć punktów. Okazją do zniwelowania tych strat będzie najbliższe starcie z Chrobrym Głogów.
Zespół z Dolnego Śląska kapitalnie sobie radzi w obecnym sezonie. Ekipa Łukasza Becelli, która w poprzednich rozgrywkach niemal do ostatniej kolejki drżała o ligowy byt, obecnie walczy o awans do krajowej elity. W dotychczasowych 27 meczach zawodnicy Chrobrego zgromadzili 45 punktów i przed rozpoczęciem 28. serii gier tracili zaledwie dwa „oczka” do plasującego się na miejscu gwarantującym promocję do wyższej klasy rozgrywkowej Śląska Wrocław. Grę głogowian charakteryzuje niezwykła dyscyplina taktyczna oraz dobra organizacja gry w defensywie. Chrobry może się pochwalić najlepszą obroną w całej lidze, a jak dotąd stracił tylko 26 goli, a więc najmniej spośród wszystkich rywalizujących drużyn.
Poza solidną grą w defensywie obrońców dolnośląskiego zespołu charakteryzuje także dobra dyspozycja w polu karnym przeciwników. Najlepszym przykładem może być Myroslav Mazur. Ukraiński defensor Chrobrego zdobył już w obecnym sezonie Betclic 1. Ligi siedem goli, co czyni go najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny. Ważną postacią ekipy prowadzonej przez Łukasza Becellę jest także Kacper Laskowski. 24-latek brał udział przy dziewięciu bramkach zespołu, notując bilans sześciu goli oraz trzech asyst.
W kadrze Chrobrego nie brakuje zawodników z przeszłością w Łęcznej. Jednym z tych piłkarzy jest Robert Mandrysz, który bronił zielono-czarnych barw w sezonie 2012/2013. Aktualny kapitan głogowskiego zespołu zaliczył wówczas 12 występów w barwach Górnika. Nieco więcej szans na pokazanie swoich umiejętności w drużynie z Lubelszczyzny miał Szymon Lewkot, który w sezonie 2022/2023 zanotował 25 meczów dla łęczyńskiego zespołu. Obaj byli zawodnicy zaszli za skórę kibicom zielono-czarnych, zdobywając bramkę przeciwko Górnikowi. Mandrysz dokonał tego w 2017 roku, gdy Chrobry wygrał przed własną publicznością 2:0, a Lewkot umieścił piłkę w siatce osiem lat później, w rundzie jesiennej obecnego sezonu, także na stadionie w Głogowie, gdy gospodarze zwyciężyli 2:0.
Górnicy nie będą faworytami w rywalizacji z Chrobrym, ale postarają się o wywalczenie punktów bezcennych w grze o utrzymanie na zapleczu PKO BP Ekstraklasy. Drużyna Jurija Szatałowa w swoim ostatnim domowym meczu pokonała inną rewelację rozgrywek, ekipę Pogoni Grodzisk Mazowiecki, triumfując 3:0. Taki wynik zielono-czarni chcieliby powtórzyć w rywalizacji z drużyną z Głogowa. Spotkanie Górnik – Chrobry rozpocznie się 11 kwietnia o godzinie 19:30. Transmisja tego starcia będzie dostępna na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej TVP Sport.


