Archiwum

Sobota w Niecieczy

Nasi piłkarze są już w Niecieczy, gdzie o 15:30 zmierzą się z tamtejszą Bruk-Bet Termaliką w ramach 4. kolejki Lotto Ekstraklasy. Górnicy zamierzają stamtąd wrócić z trzema punktami.

W tym sezonie łęcznianie zdążyli już zaznać goryczy porażki, a w ostatniej kolejce zdobyli pierwszy punkt, remisując z Cracovią. Naturalna kolej rzeczy wskazywałaby, że dziś przyszła pora na wygraną. Będzie ku temu dobra okazja, bo Termalica to jeden z tych rywali, z którymi Górnik radził sobie w przeszłości bardzo dobrze.
Nawet jeśli do Niecieczy dotarł pogląd, że dla beniaminków drugi sezon w najwyższej lidze jest najtrudniejszy, to niespecjalnie się nim przejęto. „Słoniki” dobrze zaczęły rozgrywki, ogrywając trzema bramkami Arkę Gdynia, a w drugiej kolejce nie dały szans faworyzowanej Cracovii. Dzięki temu piłkarze Czesława Michniewicza rozsiedli się przez pewien czas na fotelu lidera ligowej tabeli. Dopiero w ubiegły weekend stracili pierwsze punkty, po tym jak przegrali 0:2 z Zagłębiem Lubin.

Trzeba zaznaczyć, że oba wygrane spotkania Termalica rozegrała na własnym stadionie. Ale akurat zielono-czarni nie powinni obawiać się tego wyjazdu, gdyż z Niecieczy mają same dobre wspomnienia. Gościliśmy tam już sześć razy, nie odnosząc przy tym ani jednej porażki. Dwie wizyty miały miejsce w poprzednim sezonie – za pierwszym razem padł remis 1:1, a w rundzie finałowej wygraliśmy 2:0, stawiając duży krok w kierunku utrzymania.

Dzisiejszy mecz będzie miał sentymentalny wydźwięk dla Dariusza Jareckiego, który dołączył do Górnika po pięciu latach noszenia koszulki rywali. Nasz nowy obrońca wspomina, że mecze przeciwko ekipie z Łęcznej zawsze były trudne, a Termalica rzadko wychodziła z nich zwycięsko. – Jeśli podejdziemy do tego zadania ze spokojem, to jesteśmy w stanie przywieźć z Niecieczy pozytywny wynik – mówi. Trzymajmy kciuki, żeby jego słowa się sprawdziły.

Mecz rozpocznie się o godz. 15:30. Spotkanie transmitować będzie Canal+ Sport.