Resovia pokonana, Górnik liderem!

W spotkaniu 8. kolejki rywalizacji na zapleczu PKO Ekstraklasy podopieczni Ireneusza Mamrota wygrali przed własną publicznością z Resovią Rzeszów 3:1 po bramkach Karola Podlińskiego, Adam Dei oraz Egzona Kryeziu. Dzięki temu triumfowi nasza drużyna wskoczyła na fotel lidera Fortuna 1. Ligi.

Po siedmiu seriach gier łęcznianie plasowali się w czołówce ligowego zestawienia. Reprezentanci Lubelszczyzny przystępowali do pojedynku z Resovią po serii czterech zwycięstw, a w trwających rozgrywkach nie zaznali jeszcze smaku porażki. Z kolei podkarpacka drużyna nie najlepiej weszła w sezon 2023/2024, czego efektem jest lokata tuż nad strefą spadkową. Natomiast od początku starcia w Łęcznej rzeszowianie nie zamierzali odpuszczać. Ekipa prowadzona przez Mirosława Hajdo mogła otworzyć wynik już w 3. minucie. Po dograniu z lewego skrzydła Adrian Łyszczarz chciał zaskoczyć Macieja Gostomskiego, ale jego uderzenie było minimalnie niecelne. W początkowej fazie spotkania przyjezdni byli aktywniejsi, lecz brakowało im dokładności. W 14. minucie kolejną okazję do zdobycia gola miał Rafał Mikulec, jednak golkiper Górnika zanotował efektowną interwencję w tej sytuacji. Goście zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce, a zielono-czarni skupiali się głównie na defensywie, szukając swoich szans po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry.

Zawodnicy Resovii byli bardzo zdeterminowani i mieli dwie świetne sytuacje w 23. minucie. W jednej akcji na bramkę strzeżoną przez Macieja Gostomskiego uderzał Adrian Łyszczarz i Radosław Kanach, natomiast nasz kapitan zatrzymał te próby. Goście tworzyli sobie wiele okazji, ale to Górnicy byli znacznie konkretniejsi. W 33. minucie Piotr Starzyński posłał precyzyjne dośrodkowanie z prawego skrzydła, a Karol Podliński pokonał bezradnego Branislava Pindrocha. Zielono-czarni błyskawicznie poszli za ciosem i już w 38. minucie prowadzili 2:0. Adam Deja świetnie uderzył bezpośrednio z rzutu wolnego, powiększając przewagę swojej drużyny. Jeszcze przed przerwą gospodarze zdobyli trzeciego gola. Rafał Mikulec dotknął piłki ręką we własnym polu karnym, a Sylwester Rasmus podyktował “jedenastkę”. Do rzutu karnego podszedł Egzon Kryeziu i nie dał szans golkiperowi Resovii, przez co na półmetku rywalizacji na tablicy wyników widniał rezultat 3:0 dla Górnika.

W drugiej części spotkania tempo gry mocno spadło. Zawodnicy Resovii podobnie jak w pierwszej połowie mocniej zaatakowali, jednak zwarte szyki defensywne gospodarzy uniemożliwiały rzeszowianom kreowanie składnych akcji i powrót do meczu. Zielono-czarni

nie ograniczali się tylko do obrony. Niezłą okazję do zdobycia swojego debiutanckiego gola w barwach Górnika miał Piotr Starzyński, lecz świetną interwencję po uderzeniu naszego młodzieżowca zanotował Branislav Pindroch. W 76. minucie po raz drugi na listę strzelców mógł się wpisać Karol Podliński, ale trafił w poprzeczkę. Miejscowi kontrolowali przebieg rywalizacji, lecz w końcówce rozmiary porażki Resovii zmniejszył Mateusz Bondarenko. Defensor gości oddał precyzyjny strzał głową, ustalając rezultat tego spotkania na 3:1. Dla podopiecznych Ireneusza Mamrota to był piąty ligowy triumf z rzędu. Dzięki tej wygranej łęcznianie awansowali na pierwsze miejsce w tabeli Fortuna 1. Ligi i pozostają jedyną drużyną na zapleczu PKO Ekstraklasy, która w trwających rozgrywkach nie poniosła jeszcze porażki.

W następnej kolejce Fortuna 1. Ligi zawodnicy Górnika Łęczna zagrają na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała (22 września, 18:00).

Górnik Łęczna – Resovia Rzeszów 3:1 (3:0)
Bramki: Karol Podliński 33’, Adam Deja 38’, Egzon Kryeziu 44’ (z rzutu karnego) – Mateusz Bondarenko 90+1’

Gostomski – Zbozień, Klemenz, de Amo, Grabowski (86’ Turek), Gąska, Deja, Żyra (76’ Dziwniel), Kryeziu (86’ Łukasiak), Starzyński (66’ Janaszek), Podliński (76’ Pawlik)

Pindroch – Tomal (78’ Zastavnyi), Osyra, Bondarenko, Lempereur (66’ Adamski), Ciepiela (78’ Bąk), Urynowicz, Kanach, Łyszczarz (66’ Mazek), Ibe-Torti (66’ Eizenchart), Mikulec

Żółte kartki: Klemenz, Grabowski, Janaszek – Urynowicz, Bondarenko

Sędzia: Sylwester Rasmus (Toruń)

Przemysław Flis