Archiwum

R. Pisarczuk: Wyciągnęliśmy wnioski z meczu w Rzeszowie

Przed meczem z PGE GKS-em porozmawialiśmy z Robertem Pisarczukiem, który miał okazję grać dla Torfiorzy. 

W sezonie 2016/17 byłeś zawodnikiem PGE GKS-u Bełchatów. Jak wspominasz tamten czas?

Dobrze wspominam tamten czas, fajna drużyna, fajni ludzie. Nie do końca spełniliśmy pokładane w nas nadzieje i nasze cele. Mimo to zagraliśmy kilka fajnych meczów. Poznałem tam kilku miłych ludzi, z którymi nadal utrzymuje kontakt.

Jakie są oczekiwania dotyczące meczu z Brunatnymi?

GKS na pewno przyjedzie bardzo zmotywowany. Ich celem na pewno będzie zwycięstwo. Moim zdaniem jest to ciekawa drużyna, która będzie się liczyć w drugoligowej stawce.

Z Resovią tylko zremisowaliście 2:2, mimo że wygrywaliście już dwoma bramkami. Czego zabrakło w Rzeszowie?

Nie pokazaliśmy tego, na co nas stać. Owszem trafiliśmy dwa razy do siatki rywala, ale poza tym nie mieliśmy za dużo dogodnych sytuacji. Przy straconych bramkach zabrakło nam koncentracji. Pomogliśmy przeciwnikom wypracować te sytuacje. Wyciągnęliśmy wnioski z tego meczu i wierzę, że taka sytuacja się nie powtórzy.