Archiwum

Niedziela u lidera LOTTO Ekstraklasy

Na stadionie w Lubinie zielono-czarni rozegrają swój kolejny mecz. W niedzielę o 15:30 zmierzą się tam z Zagłębiem w ramach 6. kolejki Lotto Ekstraklasy.

Kiedy przed ubiegłą kolejką zielono-czarni mówili o tym, że nie obawiają się Legii i zamierzają powalczyć z nią o trzy punkty, pewnie nie byłoby trudno znaleźć osoby, które potraktowały te wypowiedzi z przymrużeniem oka. Dopiero przekonujące zwycięstwo nad mistrzem Polski sprawiło, że teraz, gdy nasi piłkarze powtarzają to samo przed starciem z Zagłębiem, trzeba ich brać na poważnie.

Błędem byłoby jednak rzucanie buńczucznych haseł. Jak tłumaczy trener Andrzej Rybarski, drużyna obrała dobry kierunek, ale musi zachować w sobie pokorę. To Zagłębie przystąpi do meczu w roli faworyta. Przecież obie drużyny dzieli w tabeli przepaść – Miedziowi znakomicie rozpoczęli sezon i zajmują pierwsze miejsce, podczas gdy my po piątkowym remisie Lecha Poznań zajmujemy dopiero piętnastą pozycję. Jeśli Górnik zgarnie trzy punkty, to będzie pierwszą drużyną w tym sezonie, która pokona lubinian. Oprócz nich, wszystkie inne zespoły w lidze doznały już co najmniej jednej porażki.

Piotr Stokowiec zbiera za pracę wykonywaną na Dolnym Śląsku wiele zasłużonych pochwał. Jego podopieczni grają nie tylko skutecznie, ale i atrakcyjnie, lecz na szczęście nie jest to drużyna pozbawiona wad. Najjaskrawiej uwypukliły się one gdy Zagłębie odpadło z rozgrywek o Puchar Polski, przegrywając w 1/16 finału z pierwszoligową Bytovią Bytów. Także w lidze po piorunującym początku lubinianie nieco wyhamowali, zaliczając remisy w dwóch poprzednich kolejkach. Nie ulega wątpliwości, że kluczowym piłkarzem naszych niedzielnych rywali jest Filip Starzyński. Kiedy on gra gorzej, cierpi cała drużyna. Wiele będzie zatem zależeć od tego, czy szkoleniowiec Górnika wymyśli sposób, jak go powstrzymać.

Trener Rybarski w przedmeczowej wypowiedzi podkreślił, że drużyna podąża w odpowiednim kierunku i wierzy, że jeżeli sędziowanie w każdym kolejnym spotkaniu będzie na takim poziomie jak w meczu z Legią to piłkarsko jego zespół się sam obroni.

W takim wypadku nam pozostało tylko trzymać kciuki za drugie zwycięstwo w tym sezonie. Mecz rozpocznie się o 15:30, a transmisję przeprowadzi Canal+ Sport.