Archiwum

Nie jesteśmy zadowoleni. Trudny rok dla Górnika

Veljko Nikitović – prezes Górnika Łęczna podsumował mijający 2017 rok w wykonaniu zielono-czarnych.

-To był trudny rok dla Górnika Łęczna. Nie wiem czy nie najtrudniejszy w historii naszego klubu. Poprzedni sezon piłkarski spędziliśmy na emigracji. W lipcu podjęliśmy decyzję o powrocie na nasz stadion do Łęcznej, bo Górnik zawsze był związany z tym miastem.

Sternik zielono-czarnych podkreślił, że ostanie miesiące nie były udane dla klubu pod kątem sportowym oraz dodał, że nikt nie może być zadowolony z takiego obrotu spraw. -Jeżeli chodzi o sprawy sportowe to sami dobrze wiemy, że zeszły sezon zakończył się klęską. Zabrakło nam 1 punktu, żeby się utrzymać w Ekstraklasie. Nie udało nam się. Mieliśmy pewne problemy w lipcu, które musieliśmy na bieżąco rozwiązywać i bardzo szybko działać. Poskutkowało to tym, że ta runda była taka, jaka była. Nie dało się inaczej, jeżeli ten zespół był sklecony 20 lipca, a liga zaczynała się 30 lipca. Nie oczekiwaliśmy wielkich cudów. Mamy 18 punktów i nie jest to wystarczająca ilość. Nie jesteśmy zadowoleni i myślę, że każdy człowiek związany z Górnikiem nie może być z tego zadowolony z tego co prezentowaliśmy na boisku.

Prezes Nikitović zapewnił, że przerwa między rundami to czas wytężonej pracy nad kształtem zespołu na nadchodzącą rundę oraz przekazał, że organizacyjnie klub zmierza w dobrym kierunku. -Teraz mamy trochę czasu, żeby to naprawić i działać prężnie najmocniej jak potrafimy, żeby ten zespół wyglądał inaczej niż w minionej rundzie. Jeżeli chodzi o sprawy organizacyjne to jest to sprawa pozytywna, bo dużo się pisało o Górniku Łęczna, ale jako zarząd klubu działamy i pracujemy, żeby tę sytuację naprawić. Pracujemy po cichu, nie chcemy dużo mówić i rzucać słów na wiatr.

Veljko Nikitović podkreślił, że zarząd zrobi wszystko, żeby Górnik się utrzymał i przyszłym sezonie mógł walczyć o trochę wyższe cele, a nawet o powrót do piłkarskiej elity. .-Pracujemy ciężko w zaciszu naszych gabinetów. Jeżeli się utrzymamy w tym sezonie, a zrobimy wszystko, żeby tak było, to w przyszłym będziemy mogli powalczyć o wyższe cele, czyli nawet o awans do Ekstraklasy.