Łukasz Budziłek po meczu z Puszczą Niepołomice

Zawodnicy Górnika Łęczna rozpoczęli ligową rywalizację w 2026 roku od wyjazdowej porażki 1:2 z Puszczą Niepołomice. Po tym meczu o opinię dotyczącą spotkania zapytaliśmy Łukasza Budziłka, który w starciu z Puszczą zanotował oficjalny debiut w zielono-czarnych barwach.

Od października jestem w Górniku Łęczna, ale na mecz na poważnym poziomie czekałem od niemal dwóch lat. Dobrze się bawiłem na boisku. Oczywiście wynik w żaden sposób mnie nie satysfakcjonuje. Z perspektywy boiska mogliśmy się pokusić o lepszy rezultat. Trzeba zebrać coś z dobrych momentów, które pojawiły się w tym spotkaniu na każdy kolejny piątek, bo musimy punktować. Nie ma co patrzeć za siebie, a należy skupić się na meczu ze Stalą Mielec. Chciałbym, żebyśmy w najbliższym starciu zobaczyli Górnika grającego na „0” z tyłu i skutecznego z przodu. To zapewni nam trzy punkty – powiedział doświadczony golkiper.

Jeśli chodzi o wsparcie kibiców, to w imieniu całej drużyny chciałbym im za nie podziękować. Myślę, że to jeden z niewielu trudnych czasów Górnika i właśnie w tym momencie najbardziej potrzebujemy kibiców, ludzi z Łęcznej i okolic oraz wszystkich sympatyków. Chcielibyśmy zjednoczenia środowiska, a także pełnych trybun po to, by każdy dołożył cegiełkę do końcowego sukcesu i abyśmy mogli cieszyć się z pozostania w lidze – dodał Budziłek.