Archiwum

Górnicy z kompletem punktów w Rybniku

Po bramkach Dawida Dziegielewskiego i Kamila Bętkowskiego zielono-czarni wywożą z Rybnika 3 punkty. To pierwsze po 319 dniach wyjazdowe zwycięstwo zielono-czarnych.

Pierwszą sytuację Górnik miał już w 3. minucie spotkania. Swojego szczęścia próbował Patryk Szysz, lecz piłka przeleciała obok słupka. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać, gdyż w 9. minucie po sporym zamieszaniu w naszym polu karnym do piłki dopadł Robert Tkocz. Na szczęście dla Dumy Lubelszczyzny zawodnik rybniczan wywalczył tylko rzut rożny dla swojej drużyny.

Wynik spotkania chwilę po kwadransie gry otworzył Dawid Dzięgielewski, który sprytnie wymanewrował jednego z obrońców ROW-u i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza rywali – Kacpra Rosę.  Gol rozzłościł zawodników drużyny ze Śląska, ale na posterunku stał Sergiusz Prusak. Nasz bramkarz pewnie bronił strzały z dystansu Kamila Spratka i wynik 0:1 utrzymał się do przerwy.

W 59. minucie niefrasobliwość naszych obrońców wykorzystał Marek Krotofil. Obrońca Grubiorzy najlepiej odnalazł się w chaotycznej sytuacji w polu karnym Górnika i z bliskiej odległości wyrównał stan spotkania. Cztery minuty później świetną okazję miał Patryk Szysz, który trafił w bramkarza rywali. Dobitka Dzięgielewskiego poszybowała nad poprzeczką rybniczan.

Na pierwszą zmianę w naszym zespole szkoleniowiec zdecydował  się w 61. minucie. Za schodzącego z boiska Pawła Wojciechowskiego wszedł debiutujący w barwach Górnika – Mohamed Essam. Osiem minut później Łukasza Sosnowskiego zmienił Kamil Bętkowski, który po ładnym rajdzie oddał mierzony strzał zza pola karnego i tym samym ustalił wynik spotkania na 1:2 dla Górnika.

Pierwsze od 319 dni zwycięstwo na wyjeździe smakuje niesamowicie, ale musimy zachować spokój. Po meczu Dawid Dzięgielewski podkreślał, że zespół musi zachować chłodną głowę.

Dwie wygrane  z rzędu to nie może być jakiś wyczyn dla Górnika. Każdy z nas musi dawać z siebie 120%, a na pewno jako drużyna będziemy wkrótce zbierać z tego profitypowiedział Dzięgielewski.

ROW 1964 Rybnik – Górnik Łęczna 1:2 (0:1)
Marek Krotofil 58 – Dawid Dzięgielewski 15, Kamil Bętkowski 75

ROW 1964: Rosa – Polok (35 Kalisz), Jary, Bojdys, Krotofil (64 Janik), Bukowiec, Zawadzki (81 Koleczko), Spratek (79 Jaroszewski), Tkocz, Mazurek, Brychlik.

Górnik: Prusak – Zagórski, Waleńcik, Pajnowski, Pisarczuk, Tymosiak, Łuszkiewicz, Sosnowski (69 Kamil Bętkowski), Szysz (81 Korczakowski), Dzięgielewski (72 Chrzanowski), Wojciechowski (61 Essam).

Żółte kartki: Polok, Jary – Sosnowski

Sędziował Paweł Horożaniecki z Żar