Archiwum

K. Wójcik po meczu z Błękitnymi

Podczas pierwszej połowy nie stworzyliśmy zagrożenia pod bramką rywali. Gra była trochę za bardzo szarpana. Za długo wchodziliśmy w ten mecz. Druga część spotkania wyglądała lepiej, przejęliśmy kontrolę nad tym spotkaniem i w końcówce strzeliliśmy dwie bramki. Cieszę się, że dostałem szansę i wszedłem na te kilka minut. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach będę miał coraz więcej minut spędzonych na boisku.

W środę chcemy przełamać złą passę Górnika w Pucharze Polski. Jedziemy do Starogardu po 3 punkty. Musimy wyjść, zagrać swoje i wrócić do Łęcznej ze zwycięstwem.