Juniorki starsze GKS Górnika Łęczna rzutem na taśmę wywalczyły awans do półfinału Centralnej Ligi Juniorek U-18. O finał zielono-czarne powalczą z Lechem Poznań. Przed półfinałowym dwumeczem o ambicjach drużyny opowiedział trener Jacek Tymosiak.
– Awans do półfinału jest dużym wyróżnieniem, a dziewczynom należą się ogromne brawa, na które zasłużyły swoją postawą prezentowaną na przestrzeni całego sezonu. Z pewnością nie było łatwo, ale w rundzie wiosennej pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę oraz walczyć z najlepszymi. Wiosną ustabilizowaliśmy naszą postawę, co przeniosło się na mecze ligowe. Do ostatniej kolejki goniliśmy drugie miejsce gwarantujące awans. Nie patrzyliśmy w tabelę, ale skupialiśmy się na każdym kolejnym spotkaniu, walcząc co tydzień o trzy punkty. To przyniosło oczekiwany efekt. Inne wyniki ułożyły się pod nas, ale wydaje mi się, że prezentowaliśmy naprawdę wysoką formę, a przeciwniczki musiały skupić się na tym, że chcemy zagrać w półfinale. Nie bez znaczenia jest również to, że moje zawodniczki są uczennicami Szkoły Mistrzostwa Sportowego Górnika Łęczna. Zawsze mogłem je zwolnić z zajęć w związku z przygotowaniami do ważnego meczu lub dostosować godziny treningów do ich lekcji. Mamy je na miejscu i możemy porozmawiać lub przeanalizować pewne elementy, co jest z pewnością dużym atutem szkoły połączonej z klubem – stwierdził szkoleniowiec Górniczek.
– Sądzę, że pierwsze spotkanie z Lechem będzie otwarte. Każda z drużyn postara się o odniesienie zwycięstwa w tym starciu i my również w taki sposób podejdziemy do rywalizacji. Jeśli chodzi o poznańską drużynę, to przeprowadziliśmy research dotyczący tego zespołu. Uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani do dwumeczu, ale nie chcemy skupiać się na przeciwniku. Mamy swoje cele oraz założenia na najbliższy pojedynek. Będziemy dążyli do ich realizacji i wyjdziemy tak, jak na każde poprzednie spotkanie. Co do pomocy dziewczyn trenujących w pierwszym zespole Górnika, to jest to dla nas ogromne wyróżnienie, ale chciałbym zaznaczyć, że pierwszeństwo gry będą miały te zawodniczki, które wywalczyły awans – dodał trener zielono-czarnych.
