Ireneusz Mamrot przed meczem w Głogowie [Wideo]

To ostatni wyjazd Górników w tym sezonie. W sobotę o godz. 20.00 Zielono-Czarni zmierzą się z Chrobrym. To będzie sentymentalny powrót trenera do Głogowa, który na ławce trenerskiej w tym klubie spędził wiele lat.

W piłce nożnej nie ma sentymentów, ale jednak mimo wszystko ten mecz będzie wyjątkowy. Trener powraca do Głogowa, w którym spędził sporo czasu.

Na pewno można powiedzieć, że nie ma sentymentów. To nie były 3 miesiące czy 4, ale nawet przez tyle czasu można sobie fajne znajomości wypracować. To było aż 6,5 roku. Z wieloma ludźmi dzisiaj mam kontakt do dzisiaj. Myślę, że źle by o mnie świadczyło, gdybym nie miał i przez tyle lat nie zawiązał znajomości. Nieczęsto, ale 4/5 razy w roku do siebie z którym osobami dzwonimy. Będzie bardzo miło tam przyjechać, ale z drugiej strony też chciałbym wygrać, bo do tej pory dwu- lub trzykrotnie spotykałem się z Chrobrym i do tej pory nie było zwycięstwa. Gdyby nasze spotkania ze Skrą potoczyły się inaczej to ten mecz rozgrywany byłby na dużo większej presji. To może być dobre spotkanie dla kibiców. Trzeba zagrać o zwycięstwo, ale i bez żadnej presji, bardziej ofensywnie.

Jakiego meczu możemy się spodziewać? Czy w ogóle można się spodziewać jakichś roszad w składzie?

Będą zmiany, częściowo planowane, częściowo wymuszone przez kontuzje. Jeszcze nie wiadomo ile dokładnie, może 2,3 zmiany. Nie ma co jednak robić z tego tajemnicy, do składu wejdą młodzi zawodnicy.