Archiwum

I. Korczakowski: Rywalizacja z Łukaszem i Adrianem jest dla mnie motorem napędowym

Przed meczem z Elaną porozmawialiśmy z Igorem Korczakowskim. Głównym tematem była walka o miejsce w pierwszym składzie.

W pierwszej połowie meczu z Bełchatowem wypracowałeś dobrą sytuację, Nie chciałeś wtedy uderzać?

Taki był plan, ale w ostatniej chwili zobaczyłem Patryka, który był na znakomitej pozycji. Gdyby doszedł do piłki, zakończyłoby się to bramką dla naszego zespołu.

Na początku sezonu grałeś ogony spotkań. Od meczu w Rzeszowie pojedynki zaczynasz w pierwszym składzie. Jak zapracowałeś sobie na taką sytuację?

Przede wszystkim ciężką pracą na treningach. Do tego doszło nawarstwienie spotkań, więc trener zaczął rotować zawodnikami.

W swojej linii masz ciężkich przeciwników w walce o pierwszy skład, jest Adrian Łuszkiewicz, czy też Łukasz Sosnowski. Nie zniechęciło Cię to na początku sezonu?

Wręcz odwrotnie, dało mi to dużo energii do walki. Moim głównym celem jest stawanie się coraz lepszym z dnia na dzień. Rywalizacja z takimi zawodnikami jak Łukasz, czy Adrian jest dla mnie motorem napędowym w poprawianiu swojej gry.

Jak zapatrujecie się na mecz z Elaną?

Wiemy jak mamy zagrać w Toruniu. Tak naprawdę na przygotowania do tego meczu były tylko 2 dni, ale myślę, że wykorzystaliśmy je w stu procentach.