Przed Górnikiem Łęczna inauguracja sezonu 2026/2027. O nastrojach w drużynie, okresie przygotowawczym i celach Zielono-Czarnych przed wyjazdowym spotkaniem ze Świtem Szczecin opowiedzieli Hubert Antkowiak i Adam Deja.
Hubert Antkowiak
Ciężko pracowaliśmy w okresie przygotowawczym, żeby dobrze rozpocząć pierwszy mecz ze Świtem Skolwin. Nastroje w drużynie są bardzo dobre. Daleka podróż na pewno nie będzie dla nas przeszkodą. Jesteśmy do niej dobrze nastawieni. Chcemy zagrać dobre spotkanie i wrócić z trzema punktami. Trenerzy przedstawiają nam, jak mamy zagrać, ale chcemy też skupić się na sobie. To my chcemy kreować grę i dominować. Tak ma wyglądać ten mecz. Będziemy zespołem zdeterminowanym i grającym z dużym charakterem. Taką mamy drużynę i tego na pewno nie będzie można nam odmówić. Chłopacy fajnie mnie przyjęli. Stworzyła się dobra szatnia, mamy naprawdę fajny kolektyw i wszyscy trzymamy się razem. Do Górnika przyszedłem z ŁKS-u Łomża. Nie chcę rzucać konkretną liczbą bramek, które strzelę. Po prostu chcę grać dobrze, a gole na pewno przyjdą. Najważniejsze jest dobro drużyny. Mamy cel, który postawiliśmy sobie wewnątrz szatni, i chcemy osiągnąć jak najlepszy wynik. Rywalizacja o miejsce w składzie pomaga każdemu zawodnikowi, ponieważ motywuje do ciężkiej pracy. To na pewno jest dobre.
Adam Deja
Nie możemy się już doczekać. Przerwa była długa, ale pojutrze ruszamy i liczymy na zdobycie trzech punktów. Sami jesteśmy ciekawi, jak wypadniemy, ponieważ mamy praktycznie nową drużynę. Trzy czwarte zawodników to nowi chłopacy, którzy mają dużą jakość. Sparingi również wyglądały dobrze, dlatego jesteśmy pełni optymizmu, że w lidze będzie tak samo. Jest robota do wykonania i tak naprawdę również do naprawienia. Wiemy, jak zakończył się poprzedni sezon, dlatego zrobimy wszystko, żeby wrócić do pierwszej ligi. Trochę unikamy głośnych deklaracji. Będziemy żyć z meczu na mecz i chcemy prezentować się jak najlepiej. Jeżeli będziemy regularnie zdobywać po trzy punkty, tabela sama się ułoży i będziemy mogli cieszyć się na koniec sezonu. Ze względu na wymóg gry dwóch młodzieżowców sztab szukał również młodych zawodników. Mamy wielu młodych chłopaków, którzy są głodni sukcesów. Mam nadzieję, że to wypali. My, jako starsi zawodnicy, na pewno będziemy im pomagać. Uświadomiliśmy młodym zawodnikom, żeby nie myśleli o poprzednim sezonie. Musimy rozpocząć nowe rozgrywki z czystą kartą i czystą głową. Co będzie na koniec – zobaczymy. Początek przygotowań nie był łatwy. Mieliśmy ciężkie treningi, głównie po dwa dziennie. Teraz schodzimy już z obciążeń i jesteśmy w stu procentach gotowi.
