Archiwum

Górnik podejmuje Lechię

Na zakończenie 2. kolejki Lotto Ekstraklasy nasi piłkarze zmierzą się z Lechią Gdańsk. Na Arenie Lublin zielono-czarni powalczą o pierwsze punkty w sezonie 2016/17. Mecz odbędzie się w poniedziałek o godz. 18:00.

Zarówno jedni, jak i drudzy, mieli w planach zupełnie inny początek sezonu. Łęcznianie w pierwszej kolejce pojechali do Chorzowa, żeby, tak jak przed rokiem, zainaugurować nowe rozgrywki wyjazdowym zwycięstwem. Piłkarze Lechii w starciu z beniaminkiem z Płocka mieli udowodnić, że typy ekspertów, którzy widzą ich w walce o tytuł, nie są bezpodstawne. W obu przypadkach skończyło się falstartem – czyli porażkami 1:2.

W poniedziałek ma już być inaczej. Zielono-czarni mają na uwadze, że nie przegraliby w zeszły weekend, gdyby strzelali trochę celniej, dlatego pracują nad poprawą skuteczności. Za to trener rywali Piotr Nowak oczekuje od swoich podopiecznych takiej gry, jak wiosną. Wtedy Lechiści imponowali atrakcyjnym stylem, opartym na dwóch elementach: agresywnym pressingu i budowaniu akcji od tyłu.

Na papierze atak Lechii może imponować. Za strzelanie bramek odpowiedzialni są tam bracia Paixao, którzy jeszcze w barwach Śląska potrafili napsuć nam krwi, a dogrywają im między innymi Miloš Krasić, ściągnięty latem Rafał Wolski czy wracający z Mistrzostw Europy Sławomir Peszko. Zatem nie dziwi, jak wiele zależeć będzie od postawy Sergiusza Prusaka oraz czterech obrońców, którzy zagrają przed nim. Trener Andrzej Rybarski będzie od nich wymagał koncentracji od pierwszej do ostatniej minuty oraz zaciętej walki o każdą piłkę. Jeśli defensorzy wywiążą się ze swoich obowiązków, to dla Górnika otworzy się szansa na zwycięstwo. Już w ostatniej kolejce można było się przekonać, że z wielu podań, jakie wymieniają gdańszczanie, nie zawsze coś wynika, a wtedy ich odważne ustawienie daje rywalom przestrzeń do kontrataków.

Historia dotychczasowych starć Górnika z Lechią przemawia na naszą niekorzyść. Jak dotąd biało-zieloni czterokrotnie zgarnęli komplet punktów, przy trzech zwycięstwach naszych zawodników i tylu samych remisach. Ostatnie spotkanie między tymi drużynami było zarazem jednym z lepszych występów łęcznian w ubiegłym sezonie. Jeszcze w grudniu, w ostatniej kolejce przed końcem roku, ograliśmy Lechię 3:1 dzięki dwóm trafieniom Grzegorza Piesia i jednym autorstwa Bartosza Śpiączki. Za tym, że możemy spodziewać się powtórki, przemawia forma piłkarzy Nowaka na wyjazdach. Jako goście punktują oni dużo gorzej niż przed własną publicznością – w tamtym sezonie wygrali raptem trzy takie mecze. Na domiar złego obecne rozgrywki muszą zacząć dwoma kolejkami poza domem. Co ciekawe, nie będzie to ich pierwszy występ na Arenie Lublin. Przed rokiem brali udział w rozgrywanym na tym stadionie turnieju towarzyskim, rywalizując między innymi z Szachtarem Donieck.

Jak Górnicy zadomowią się na Arenie Lublin? Który zespół odniesie pierwsze zwycięstwo w sezonie 2016/17? Odpowiedzi na te pytania poznamy w poniedziałek. Początek meczu o godz. 18:00. Zapraszamy!