Archiwum

Górnik Łęczna – PGE GKS Bełchatów 1:1

Remisem 1:1 zakończyło się spotkanie dwóch zespołów bez porażki w stawce drugoligowców. W 6. kolejce Górnik podzielił się punktami z GKS-em Bełchatów, mimo że do przerwy lepsi byli goście. W drugiej części meczu wyrównał Patryk Szysz.

Od początku spotkania nasza drużyna zaciekle atakowała gości. W 8. minucie szansę na otwarcie rezultatu miał Patryk Szysz. Niestety nie dosięgnął on piłki dogrywanej przez Igora Korczakowskiego. Nasz wychowanek próbował jeszcze dwukrotnie zagrozić bramce rywala strzałami z dystansu, lecz Lenarcik stał na posterunku.

Dość nieoczekiwanie to drużyna z Bełchatowa zdobyła pierwszą bramkę. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego do bramki piłkę głową skierował Emile Thiakane. Wynik do przerwy pozostał bez zmian.

W drugiej połowie spotkanie wyglądało podobnie. Duma Lubelszczyzny nacierała na rywali, a goście się bronili. Ta sztuka udawała się Brunatnym, aż do 69. minuty. Wtedy piłkę z prawego sektora boiska w pole karne dogrywał Adrian Łuszkiewicz, a egzekutorem był Patryk Szysz, dla którego było to już 5. trafienie w tym sezonie.

Żadna z drużyn do końca spotkania nie miała dogodnej sytuacji do przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść. Mecz zakończył się remisem 1:1. Górnik Łęczna następny mecz zagra w niedzielę 26 sierpnia. Rywalem Zielono-Czarnych będzie Elana Toruń.

Górnik Łęczna – PGE GKS Bełchatów 1:1 (0:1)
Patryk Szysz 69 – Émile Thiakane 30

Górnik: Prusak – Pisarczuk, Waleńcik, Rogala, Zagórski, Szysz, Sosnowski (58 Bętkowski), Łuszkiewicz, Korczakowski (75 Skałecki), Essam (46 Dzięgielewski), Chrzanowski.

GKS: Lenarcik – Grzelak, Grolik, Michalski, Szymorek, Biel, Czajkowski, Ryszka, Mularczyk (85 Tylec), Thiakane (74 Sierczyński), Bartosiak (79 Setla).

Żółte kartki: Pisarczuk, Korczakowski.

Sędziował Mateusz Bielawski z Katowic

Kibiców: 1277.