Archiwum

Górnik wraca do gry po dobrze przepracowanej zimie

Górnik Łęczna zakończył okres przygotowawczy, który jak wszyscy w drużynie podkreślają można uznać za udany. Nasz zespół rozegrał 7 spotkań, z czego 5 zakończyło się naszym zwycięstwem, a 2 remisami. Takie wyniki na pewno napawają optymizmem przed zbliżającymi się rozgrywkami, jednak jak to stwierdził sam trener Smuda: – Mecze sparingowe nie mają większego znaczenia z prostej przyczyny, nikt za nie punktów nie przyznaje.

Biegiem po Uniejowie

Zawodnicy Górnika Łęczna rozpoczęli okres przygotowawczy zaraz po nowym roku. Już 7 stycznia stawili się w Łęcznej na pierwszym treningu, a dwa dni później w poniedziałek pojechali na zgrupowanie do Uniejowa. Trener Franciszek Smuda zabrał na ten obóz 23 zawodników. Z obecnej kadry zabrakło tylko Gersona, który ze względu na sprawy rodzinne dostał kilka dni wolnego więcej oraz kontuzjowanych Łukasza Mierzejewskiego i Slavena Jurisy. Pierwszy obóz składał się głównie z treningów biegowych, które miały na celu, mówiąc językiem trenera, “naładowanie akumulatorów”.

W Uniejowie górnicy rozegrali dwa mecze sparingowe. 12 stycznia zmierzyli się z, prowadzonym obecnie przez dobrze znanego nam Jurija Szatałow, GKS-em Tychy. W barwach GKS-u wystąpił także Jakub Świerczok, który w lecie przeprowadził się do Tych. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0, a bramki strzelali Piotr Grzelczak i Vojo Ubiparip.

Kilka dni później nasi piłkarze zagrali z Pogonią Siedlce. Podobnie jak w spotkaniu z GKS-em także okazali się lepsi i pokonali zespół z Siedlec aż 3:0. Bardzo dobry mecz rozegrała formacja defensywna. Zarówno Wojciech Małecki, jak i Dawid Smug zachowali czyste konta. Dodatkowo ten drugi, w dniu swoich urodzin, obronił rzut karny w 80 minucie. Bramki w tym meczu strzelali Bartosz Śpiączka, Vojo Ubiparip oraz Adam Dźwigała.

Powrót do domu

Po 7- dniowym pobycie w Uniejowie zmęczeni zawodnicy powrócili do domów. W Łęcznej na 18 stycznia zaplanowano sparing z Wisłą Puławy. Spotkanie było bardzo wyrównane i łęcznianie zremisowali 1:1. Ponownie z bardzo dobrej strony popisał się Vojo Ubiparip, który podtrzymał formę strzelecką i zdobył 3 bramkę w 3 sparingu zimowego okresu przygotowawczego. Trener Franciszek Smuda już w kolejnym meczu podzielił zespół na dwie drużyny, które zagrały po 45 minut.

Hiszpańskie wahadło

Kolejnym etapem okresu przygotowawczego był wyjazd na zgrupowanie do Hiszpanii. 19 stycznia piłkarze Górnika wyruszyli do Oropesa del Mar, hiszpańskiej gminy w Walencji w prowincji Castellon. W samolocie do Hiszpanii znaleźli się już Gerson i nowy prawy obrońca – Gabriel Matei, który dołączył do zespołu kilka dni wcześniej.

Podczas drugiego obozu zawodnicy mieli więcej zajęć z piłką i doświadczyli słynnych “wahadeł” trenera Smudy, które odczuwali nie tylko w nogach, ale i głowach. To jednak nie przeszkodziło naszej drużynie w osiągnięciu dobrych rezultatów w meczach kontrolnych.

Pierwszym sparingpartnerem był Villarreal B. Piłkarze Franciszka Smudy pokonali hiszpański zespół 2:0, po bramkach Vojo Ubiparipa oraz Bartosza Śpiączki. Debiut w tym meczu zaliczył nasz nowy obrońca Gabriel Matei.

W drugim sparingu podczas obozu w Hiszpanii przeciwnikiem Górnika był węgierski zespół Diosgyori VTK. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0, a tym razem bramkarza pokonali Dariusz Jarecki, Przemysław Pitry oraz Piotr Grzelczak.

Na koniec zgrupowania został nam mecz z Ruchem Chorzów, który zakończył się pewnym zwycięstwem naszej drużyny 3:0. Chorzowskiego bramkarza pokonali Bartosz Śpiączka – dwa razy i Aleksander Komor, dla którego było to pierwsze trafienie tej zimy.

Ostatni sprawdzian

Po powrocie z Hiszpanii nasi piłkarze 4 lutego na Arenie Lublin zagrali z wiceliderem II ligi, Radomiakiem Radom. Mecz był bardzo wyrównany i zakończył się sprawiedliwym remisem 1:1. Bramkę dla Radomiaka strzelił Leandro w 18 minucie z rzutu karnego. Na odpowiedź naszego zespołu trzeba było czekać do drugiej połowy. W 66 minucie bramkarza z Radomia pokonał Piotr Grzelczak. Debiut w naszej drużynie zaliczył peruwiański pomocnik Josimar Atoche, który dzień wcześniej podpisał kontrakt z klubem.

Dobry prognostyk

Patrząc po wynikach spotkań sparingowych to miniony okres przygotowawczy był dla naszego zespołu bardzo udany. Górnicy nie przegrali żadnego meczu. Na 7 spotkań nasi zawodnicy wygrali 5 i zremisowali 2. Równie dobrze prezentuje się bilans bramkowy, 15 strzelonych i tylko 2 stracone bramki. Z 15 zdobytych bramek po 4 trafienia zaliczyli Vojo Ubiparip i Bartosz Śpiączka. Trener Franciszek Smuda wystawiał konsekwentnie do gry w każdym spotkaniu dwie jedenastki, które przebywały na boisku po 45 minut.

Wyniki meczów sparingowych:
Górnik Łęczna – GKS Tychy 2:0
Górnik Łęczna – Pogoń Siedlce 3:0
Górnik Łęczna – Wisła Pułąwy 1:1
Górnik Łęczna – Villarreal B 2:0
Górnik Łęcza – Diosgyori VTK 3:0
Górnik Łeczna – Ruch Chorzów 3:0
Górnik Łęczna – Radomiak 1:1

Bilans: 7 M – 5 Z – 2 R

Bramki: 15:2

Strzelcy:
4- Vojo Ubiparip, Bartosz Śpiączka
3- Piotr Grzelczak
1- Przemysław Pitry, Dariusz Jarecki, Aleksander Komor, Adam Dźwigała.

Nowi zawodnicy:
Gabriel Matei – prawy obrońca,
Josimar Atoche – defensywny pomocnik.

Ruszamy z poślizgiem

W sobotę 11 lutego Górnik miał zagrać z Zagłębiem Lubin. Niestety spotkanie zostało przełożone na wtorek 7 marca na godzinę 18:00 z powodu złych warunków atmosferycznych. Dlatego nasi zawodnicy mieli tydzień dłużej na przygotowania do pierwszego ligowego meczu. Ten odbędzie się już w najbliższy piątek o godzinie 18:00 w Białymstoku (transmisja w Eurosporcie), gdzie zmierzymy się z Jagiellonią, która zajmuje obecnie 2 miejsce w tabeli LOTTO Ekstraklasy. Mieszkańcom naszego województwa na pierwszy mecz w Lublinie przyjdzie poczekać do niedzieli 26 lutego, kiedy to Górnik zagra na Arenie z Piastem Gliwice.

Na konferencji prasowej przed wznowieniem rozgrywek prezes Artur Kapelko podkreślił: – Jest to nasz debiutancki sezon na nowym stadionie. Przeprowadziliśmy się na Arenę z powodów biznesowych, ale nasze serce i nasz dom są w Łęcznej. Chcemy reprezentować Lubelszczyznę w piłkarskiej ekstraklasie tak długo, jak to możliwe. Na pewno w nadchodzącym półroczu będzie sporo emocji.

Z dziennikarzami spotkał się również trener Franciszek Smuda, który wyraził zadowolenie z przepracowanego okresu przygotowawczego. – Myślę, że ten czas możemy uważać za udany. Wycisnęliśmy tyle, ile potrzeba. Udało nam się zrealizować to, co sobie założyliśmy. Trenera zmartwił fakt, że po dobrych obozach w Uniejowie i Hiszpanii, ze względu na warunki atmosferyczne panujące w ostatnim tygodniu na Lubelszczyźnie zespół nie miał takiego komfortu pracy i musiał często trenować na hali.

Na konferencji obecny był również kapitan zespołu – Grzegorz Bonin, który nie ukrywał optymizmu przed powrotem rozgrywek.
Wróciła wiara w zespół. Widzę po chłopakach, że każdy wierzy na nowo. Z pełnym optymizmem podchodzimy do rundy rewanżowej. Trener ustawił mentalnie każdego z nas. Wszystko zweryfikuje liga, ale sparingi są dobrą podstawą do tego, żeby myśleć pozytywnie.

Wszyscy w drużynie nie mogą doczekać się pierwszego w tym roku gwizdka, żeby zobaczyć efekty pracy całego zespołu i trenera Franciszka Smudy. Przed Górnikiem Łęczna bardzo trudny i wymagający czas walki o punkty w tabeli LOTTO Ekstraklasy i o utrzymanie w gronie najlepszych drużyn w kraju. Czy Franciszek Smuda pomoże w utrzymaniu ekstraklasy na Lubelszczyźnie? Jak zaprezentuje się nasza drużyna? Na którym miejscu zakończymy sezon? Ile punktów wywieziemy z Białegostoku? Na te i inne pytania odpowiedzi będziemy poznawać w najbliższym czasie. Dzisiaj życzymy wszystkim, żeby były one pozytywne i przyniosły jak najwięcej pięknych emocji, a w cięższych chwilach nie zabrakło nikomu wiary w zwycięstwo. Zaczynamy!

/   / KUP BILET

Górnik Łęczna rozpocznie piłkarską wiosnę na Arenie Lublin meczem z Piastem Gliwice. Górnik zagra z wicemistrzem Polski w niedzielę 26 lutego o godzinie 15:30 na Arenie Lublin. Bilety na to spotkanie są w cenie od 15,00 zł do 30,00 zł. Wizyta na meczu trzyosobowej rodziny to koszt 46,00 zł. Wejściówki na spotkanie z Zagłębiem kupisz na naszej stronie internetowej lub w wybranych punktach Kolportera.