Pierwsza drużyna

Daniel Dziwniel: Cieszę się, że mogę być częścią tego zespołu

Daniel, witaj w Górniku! Co powiesz o swoim transferze do Górnika Łęczna?

Cieszę się bardzo, że podpisałem kontrakt z Górnikiem Łęczna. Myślę, że wspólnie jako zespół będziemy walczyć o jak najwyższe cele w lidze. Górnik Łęczna już pokazał, że umie tworzyć mocny zespół. Już w Fortuna 1. lidze miałem możliwość wystąpić przeciw Wam i teraz cieszę się, że mogę być częścią tego zespołu, który dwa lata z rzędu zrobił awans. Osobiście również bardzo się cieszę, że wracam do Ekstraklasy i będę mógł znowu występować na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.

Masz już za sobą sporo występów na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Jak dobrze liczymy, to Twój debiut w barwach Górnika będzie Twoim setnym występem w Ekstraklasie!

Dokładnie. To też jest bardzo fajna sprawa, że debiutem w Górniku zaliczę swój setny występ. Będę wszystko robił, aby to jak najszybciej się wydarzyło.

Jak się zapatrujesz na rywalizację o pierwszy skład?

Rywalizacja jest potrzebna. Uważam, że w każdym zespole powinna ona być i to na każdej pozycji. To może podnieść poziom zespołu, jak i również osobisty każdego zawodnika.

Co miało wpływ, że wybrałeś ofertę Górnika Łęczna?

Z chłopakami znałem się tylko z boiska, nie znaliśmy się wcześniej prywatnie. Najwięcej do czynienia miałem z Michałem Makiem, bo znamy się jeszcze z boisk ekstraklasowych. On grał jako prawy pomocnik przeważnie, a ja jako lewy obrońca, także najbardziej kojarzę właśnie Michała. Jednak miałem okazję być już w szatni Górnika i zostałem bardzo miło przyjęty przez zawodników. Cieszę się, że w szatni jest dobra atmosfera, to na pewno będzie nam bardzo pomagać w każdym spotkaniu.

Chciałbyś powiedzieć coś kibicom Górnika Łęczna?

Chciałbym się przywitać i powiedzieć, że zawsze cechowało mnie to, że w każdym zespole w którym byłem dawałem z siebie 100%. Starałem się z całego serca, żeby pomóc jak najmocniej całemu klubowi i stworzyć kibicom okazje do radości na trybunach. Bardzo się cieszę, że będę miał możliwość zagrać przy otwartych trybunach, a nie jak to było do tej pory.

Górniczy klimat chyba Ci sprzyja…

Dokładnie. Zawsze mi się to dobrze kojarzy. Takie kluby żyją emocjami i mają zawsze wspaniałych kibiców, którzy wpierają zespół. To się przenosi do szatni, do całego klubu. Ważna jest ta atmosfera. Każdy ma przed sobą wspólny cel – czy to są kibice, czy zarząd, czy zawodnicy.

Miałeś okazję, zagrać już u nas jakiś mecz, jako zawodnik innego zespołu?

Miałem. Ostatnią kolejkę ubiegłego sezonu Fortuna 1. ligi. Ale również w roku 2013/2014 w meczu Górnik Łęczna – Ruch Chorzów. Pamiętam wtedy grał jeszcze G. Bonin, Leandro, Paweł Sasin no i V. Nikitović – obecny Dyrektor Sportowy.