Archiwum

Batalii o utrzymanie ciąg dalszy. Górnik gra z Rakowem

W niedzielę 27 maja o godzinie 12:45 Górnik Łęczna podejmie na własnym boisku Raków Częstochowa. Spotkanie odbędzie się w ramach 33 kolejki Nice 1 Ligi.

Jak wygląda sytuacja obu drużyn?

Zielono-czarni muszą wygrać to spotkanie. To jest jedyna szansa, żeby myśleć jeszcze realnie o utrzymaniu w Nice 1 Lidze. Górnik traci 1 punkt do będącego na miejscu barażowym Stomilu Olsztyn, który gra u siebie ze Stalą Mielec.

Drużyna z Częstochowy ma już tylko iluzoryczne szanse na awans do Ekstraklasy. Podopieczni trenera Papszuna zajmują 5 miejsce z dorobkiem 50 punktów i tracą ich aż 5 do 2 lokaty.   Na pewno osłabieniem przyjezdnych będzie brak trenera Marka Papszuna na ławce rezerwowych. Szkoleniowiec gości został ukarany jednym meczem dyskwalifikacji za zachowanie na ławce rezerwowych w poprzedniej kolejce.

Jak było w przeszłości?

W rundzie jesiennej, w Częstochowie padł wynik 3:1 na korzyść gospodarzy. Nasza drużyna straciła 2 bramki dopiero w końcówce meczu, dlatego jedno trafienie Grzegorza Bonina nie pomogło w uzyskaniu korzystnego rezultatu.

Na kogo zwrócić uwagę?

W drużynie gości najwięcej goli strzelił Adam Czerkas (7), który na zmianę z Jose Embalo (5) stanowi o sile ataku Rakowa.  Podobnym dorobkiem strzeleckim co Embalo może pochwalić się Andrzej Niewulis.

Czego można się spodziewać?

Doszliśmy do finalnych rozstrzygnięć tego ciężkiego sezonu. W ostatnich tygodniach, pod wodzą trenera Bogusława Baniaka nasi zawodnicy odczarowali stadion w Łęcznej i zbudowali na nim swoją twierdzę. W niedzielę będziemy grali o wszystko w tym sezonie. To będzie mecz, który po prostu trzeba wygrać.  Każdy czuje odpowiedzialność jaka na nim spoczywa. Trener Baniak podkreślił przed tym spotkaniem, że wierzy w drużynę i wierzy w Górnika. My także, wierzymy i będziemy z trybun dopingować zielono-czarnych. Do zobaczenia na stadionie!