W 32. kolejce Betclic 1. Ligi piłkarze Górnika Łęczna przegrali na wyjeździe z Polonią Warszawa 1:2. Poniżej prezentujemy zapis wypowiedzi trenera zielono-czarnych Jurija Szatałowa z pomeczowej konferencji prasowej.
O przebiegu meczu
Oceniając to spotkanie jestem trochę zmartwiony podejściem zespołu do pierwszej połowy. Nie wiem, czy jest to związane ze stresem dotyczącym walki o utrzymanie, ale nie graliśmy tego, co sobie założyliśmy. Sądzę, że w drugiej połowie, gdy już nie mieliśmy nic do stracenia, to nasza gra wyglądała odrobinę lepiej. Mogliśmy się pokusić o jeszcze jedną bramkę. Natomiast rywalizowaliśmy z mocną drużyną i na pewno nie było łatwo. Szkoda, że nie wywieźliśmy nawet punktu z tego terenu.
O fali kontuzji i wymuszonej zmianie Adama Dei
Wpływ na to spotkanie miał fakt, że obecnie nie mogę skorzystać z dziewięciu kontuzjowanych zawodników. Ci piłkarze przebywają u maserów i u lekarzy. Dzisiejsza wymuszona zmiana Adama Dei przyczyniła się do innego obrazu gry, który sobie zakładaliśmy. Musieliśmy szybko zmienić koncepcję. Natomiast wprowadzenie Egzona Kryeziu w miejsce Adama Dei nie stworzyło nam dużych problemów.
O występie Bartosza Biedrzyckiego
Jak już zaznaczyłem w pierwszej połowie cała drużyna grała zdecydowanie słabiej i Bartek również. Jeśli jesteś w zespole, to trudno się wyróżnić w takim meczu. Natomiast w drugiej części spotkania przeprowadził kilka indywidualnych akcji. Wspierał napastnika i szybko wracał do obrony. Brał również udział w akcjach przejściowych, więc bardzo pozytywnie oceniam tego zawodnika.
O pracy arbitra
Chciałbym pozdrowić sędziego głównego, który doskonale zna przepisy.

