W Poniedziałek Wielkanocny piłkarzy Górnika Łęczna czeka kolejny ważny bój. W 27. kolejce Betclic 1. Ligi zespół Jurija Szatałowa zmierzy się na wyjeździe z Wisłą Kraków. Piłkarze „Białej Gwiazdy” są na najlepszej drodze do wywalczenia awansu, a zielono-czarni postarają się o sprawienie niespodzianki i zdobycie cennych punktów na obiekcie rywala.
Łęczyński zespół w dobrych nastrojach udał się na przerwę reprezentacyjną. Górnicy choć nie byli faworytami, to pokonali przed własną publicznością rewelację obecnych rozgrywek, ekipę Pogoni Grodzisk Mazowiecki 3:0. Ta wygrana pozwoliła im choć na moment opuścić strefę spadkową. Radości związanej z tym triumfem nie krył trener zielono-czarnych Jurij Szatałow, podkreślając, że taki mecz może mieć ogromne znaczenie dla całej drużyny.
– Czekaliśmy na takie zwycięstwo i mecz, w którym zdobędziemy więcej niż jedną bramkę. Na pewno trzeba pochwalić zespół za to spotkanie. Już przed jego rozpoczęciem wiedziałem, że będzie dobrze, bo drużyna była bardzo dobrze nastawiona. Okoliczności związane z tym starciem, a więc obroniony rzut karny, czerwona kartka oraz zawodnik z pola w bramce. Trzeba przyznać, że naprawdę rzadko zdarzają się takie potyczki. Natomiast muszę jeszcze raz pochwalić zawodników za podejście do tego meczu. Wszyscy walczyli i to pokazało, że powoli buduje się dobry zespół. – powiedział szkoleniowiec Górnika.
Podczas przerwy na mecze kadry zielono-czarni rozegrali sparing, w którym zmierzyli się z rezerwami Legii Warszawa. To spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Rywalizacja ze stołeczną ekipą była elementem przygotowań do starcia z Wisłą Kraków. Zespół z Małopolski imponuje formą w trwających rozgrywkach. Drużyna prowadzona przez Mariusza Jopa aktualnie plasuje się na pozycji lidera tabeli i wydaje się, że jest już niemal pewna awansu do krajowej elity. Osiem kolejek przed końcem ligowej rywalizacji krakowianie mają dziewięć punktów przewagi nad drugim Śląskiem Wrocław.
Wyróżniającą się postacią nie tylko Wisły, ale całej ligi jest bez wątpienia Angel Rodado. Hiszpan dyryguje ofensywą „Białej Gwiazdy”, niejednokrotnie w pojedynkę rozstrzygając losy meczów. W trwających rozgrywkach zapisał na swoim koncie już 21 trafień i jest blisko trzeciej z rzędu korony króla strzelców. W dwóch poprzednich sezonach zdobywał miano najskuteczniejszego zawodnika całych rozgrywek, notując odpowiednio 22 i 23 gole. Krakowska drużyna nie ma większych problemów z przełamywaniem defensywy rywali, o czym świadczy 58 zdobytych bramek. Poza skuteczną ofensywą lider dobrze radzi sobie także w grze obronnej. Dotychczas Wiślacy stracili tylko 25 goli i dzierżą status najlepszej defensywy ligi wspólnie z Chrobrym Głogów.
Górnicy plasujący się na drugim biegunie tabeli postarają się o zaskoczenie rywali. W rundzie jesiennej zielono-czarni dobrze rozpoczęli starcie z Wisłą, obejmując prowadzenie już w 9. minucie po bramce Bartosza Śpiączki. Łęcznianie dosyć długo skutecznie odpierali ataki przeciwników, jednak końcówka należała do krakowian, którzy zainkasowali komplet punktów dzięki trafieniom Angela Rodado i Darijo Grujcicia. W kontekście rewanżowego spotkania na Reymonta na niekorzyść reprezentantów Lubelszczyzny może przemawiać fakt, że Wisła jest niezwykle skuteczna w meczach rozgrywanych na własnym obiekcie. W obecnym sezonie krakowski zespół poniósł tylko jedną porażkę u siebie, ulegając Polonii Warszawa.
Zielono-czarni nie będą faworytem nadchodzącego starcia, jednak powalczą o poskromienie lidera i punkty, które mogą okazać się bezcenne w rywalizacji o pozostanie w lidze. O tym, czy zespół Jurija Szatałowa wróci z Krakowa z tarczą przekonamy się już 6 kwietnia. Pierwszy gwizdek w tym meczu wybrzmi o 11:30. Transmisja spotkania będzie dostępna w TVP Sport.
